Z najnowszych prognoz wynika, że tegoroczny grudzień długo opiera się zimowej aurze, jednak zmiana pogody jest coraz bliżej. Po wyjątkowo łagodnym początku miesiąca, który przyniósł temperatury wyraźnie powyżej normy i niemal całkowity brak śniegu poza górami, druga połowa grudnia może wreszcie przynieść bardziej zimowe akcenty.
Do końca bieżącego tygodnia pogoda pozostanie spokojna i ciepła, jak na tę porę roku. W wielu regionach kraju temperatury będą dodatnie, a na zachodzie możliwe są nawet wartości sięgające 8–9 stopni. Taki stan rzeczy nie jest jednak trwały. Synoptycy zapowiadają, że na początku przyszłego tygodnia ciepła faza zacznie się kończyć, a temperatury stopniowo będą spadać.
W okolicach Wigilii ochłodzenie stanie się wyraźniejsze, zwłaszcza na północnym wschodzie kraju, gdzie możliwy jest lekki mróz także w ciągu dnia. W pierwszy dzień świąt ujemne temperatury mogą pojawić się już w kolejnych regionach, głównie na północy i wschodzie. W pozostałej części Polski termometry będą wskazywać wartości bliskie zera.
Kwestia opadów pozostaje jednak najbardziej niepewna. Choć miejscami mogą pojawić się przelotne opady deszczu lub deszczu ze śniegiem, zwłaszcza na początku przyszłego tygodnia, to w samą Wigilię i pierwszy dzień świąt trudno liczyć na wyraźną, trwałą pokrywę śnieżną na nizinach. Lokalnie śnieg może spaść w górach, a krótkotrwałe opady białego puchu niewykluczone są także nad morzem, jednak będą one raczej symboliczne.
Więcej zimowych sygnałów pojawia się w prognozach długoterminowych. Zarówno amerykańskie, jak i europejskie modele pogodowe wskazują na możliwość istotnej zmiany układu barycznego nad Europą w okresie świątecznym. Spływ chłodnego, arktycznego powietrza do Polski może rozpocząć się między 24 a 28 grudnia. Wraz z nim temperatury miałyby spaść poniżej zera przez całą dobę, a w niektórych regionach pojawiłby się śnieg.
Najbardziej prawdopodobnym terminem intensywniejszych opadów jest końcówka świąt. Według prognoz wówczas śnieg mógłby spaść głównie na wschodzie i południu kraju, a lokalnie jego pokrywa byłaby wyraźniejsza. Niewykluczone, że końcówka roku przyniesie także silniejsze mrozy.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze