Reklama

Znieczulenie zewnątrzoponowe – czy warto? Odpowiada dr Wiesław Więckowski

AWAP
31/07/2015 15:28
Przyszłe mamy coraz częściej pytają lekarzy o znieczulenie zewnątrzoponowe, które ma spowodować, że poród dziecka będzie przebiegał całkowicie bezboleśnie. Tymczasem okazuje się, że z tego znieczulenia można skorzystać w niewielu szpitalach, a lekarze nie podchodzą tej metody z hurraoptymizmem.

Znieczulenie zewnątrzoponowe polega na podaniu leków wywołujących przerwanie przewodnictwa nerwowego do przestrzeni zewnątrzoponowej kanału kręgowego, pomiędzy okostną wyścielającą kanał kręgowy i oponę twardą otaczającą rdzeń kręgowy. Wówczas lek rozprzestrzeniając się w górę i w dół blokuje przechodzące nerwy rdzeniowe odchodzące od rdzenia kręgowego i nerwy przechodzące przez otwory międzykręgowe.

Ten zabieg stosuje się jednak rzadko. Jak mówi lekarz naczelny jaworznickiego szpitala, dr Wiesław Więckowski zastosowanie takiej metody jest bardzo kosztowne. Przy rodzącej kobiecie musi wówczas przebywać cały zespół lekarzy, z anestezjologiem na czele. Kwota jaka jest potrzebna, aby w pełni sfinansować poród z takim znieczuleniem to nawet kilka tysięcy złotych.

Dr Więckowski zwraca również uwagę na niebezpieczeństwa związane z tą metodą znieczulenia. Taki poród może być niebezpieczny nie tylko dla matki, ale także dla dziecka. W związku z brakiem czucia, kobieta nie jest w stanie przeć.

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    AsiaN. - niezalogowany 2015-08-05 22:55:52

    oh Art, ta jedna religia jeszcze kilkadziesiąt lat temu nie miała nic przeciw transfuzji, a nie tak dawno temu uznała, że jeśli ktoś się skruszy, to mu wybaczą przetoczenie krwi. Kościół Katolicki od zawsze zakazywał zabijania ludzi... Art Ty rozumiesz o co chodzi w in vitro? Rozumiesz skalę uprzedmiotowienia człowieka? Rozumiesz na czym polega grzech? Jeśli porównujesz przetaczanie krwi do zabaw w laboratorium z zarodkami ludzkimi, to nie znasz zagadnienia. I mylisz się, Pan Jezus też zakazywał. Nie pisz o czymś czego nie wiesz.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    AsiaN. - niezalogowany 2015-08-05 17:13:32

    Skorpion Ty tak na okretke... ją zadalam pytanie pierwsza, nie uzyskałam odpowiedzi, a teraz spodziewasz się że ją odpowiem Tobie. Najpierw Ty, obiecuje odpowiedzieć.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Art - niezalogowany 2015-08-05 15:05:36

    AsiaN udowodnij mi, że obecne słowa biskupów nawołują do tolerancji, poszanowania innych wyznań i poglądów, czy też tylko zamykają się w dogmatach swojej wiary, które nawet zmieniają, bo biorąc przykład 10 przykazań to jak można poprawiać słowa Boga. W Polsce nie obowiązuje prawo kościelne, a zaczyna tak być bo przy tworzeniu prawa kiedy biskupi zaczynają mówić, że takie jest niedobre bo sprzeczne z wiarą. Czym zaczniemy się różnić od krajów gdzie wprowadzono szariat? Pozorem demokracji? Nauczanie Kościoła to jedno, stosowanie go przez polskich biskupów to drugie. Jezus niczego nie zakazywał on nauczał, żeby ludzie czynili dobro. Zadam Ci pytanie, dlaczego w imię równości religii nie zakazano w polskich szpitalach transfuzji krwi? Przecież dla jednej z religii w Polsce to grzech. Reszta powinna się przystosować tak jak żąda to Kościół katolicki w sprawie in vitro.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama