Reklama

Związkowcy z Jaworzna protestowali w Katowicach

AWAP
29/04/2014 16:05
We wtorek kilka tysięcy związkowców protestowało przed gmachem Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach. Wśród nich byli związkowcy z Jaworzna. Związkowcy wręczyli przedstawicielom władz wojewódzkich petycję skierowaną do Donalda Tuska. Następnie przemaszerowali pod siedzibę Kompanii Węglowej, a następnie udali się pod budynek Katowickiego Holdingu Węglowego. Manifestacja zakończyła się przed katowickim Spodkiem około godziny 14:00.

Jak mówią związkowcy przyczyną protestu jest brak reakcji rządu na katastrofalną sytuację sektora górnictwa węgla kamiennego w Polsce. Obawiają się likwidacji kopalń, która może być tragiczna w skutkach dla całego regionu. Więcej informacji i obszerna relacja wideo z protestów wkrótce na antenie Telewizji dla Ciebie.

[vc_facebook type="standard"]

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    stetryczalytetryk@portal - niezalogowany 2014-04-29 17:49:24

    Z tym trzeba się zgodzić. Każdy z "zasiedzianych" jaworznian ma lub miał górnika lub energetyka w rodzinie. Część z napływowych mieszkańców pojawiła się tutaj też z tego powodu. Węgiel z energetyką w parze stanowią od lat o istnieniu tego miasta. Nie wszędzie kopalnie weszły w korporacje z elektrowniami jak u nas. Choć tutaj też odbyło się to kosztem zwolnienia zwykłych, wykształconych zawodowo i spracowanych Kowalskich i zastąpienie ich "białymi kołnierzykami" i zewnętrznymi firmami zatrudniającymi ludzi do brudnej roboty z typowej "łapanki" . Bezpieczeństwo energetyczne to podstawa każdego niezależnego państwa.. Tani i o niskich parametrach węgiel ze wschodu + "pakiety klimatyczne", których molochy gospodarcze jak Chiny czy USA (Rosję można pominąć) i tak nie będą przestrzegać bo wiedzą dobrze, że zarżnęłyby swoich obywateli wchodząc w coś takiego. U nas politycy przepuszczają to bez mrugnięcia okiem. No chyba, że gdzieś pod stołem przechodzą inne pieniążki i mrugnięcie jest znaczące. Zlikwidujmy kopalnie, szkoły górnicze, energetyczne, zwolnijmy ludzi i czekajmy, aż kolejny "carewicz" ze wschodu będzie nas szantażował zakręceniem kurka. Zachód nie przepłaci bo ma możliwość negocjacji przez załatwienie sobie alternatywnych dostaw mając dostęp do dużych, atlantyckich portów. Po katastrofie w Fukushimie Niemcy zaczynają też uruchamiać kopalnie. A my? Kupujemy węgiel w Rosji. Nie ma się co oszukiwać. Historia uczy, że nie raz zostaliśmy wystawieni do wiatru przez sojuszników. Można z nimi współpracować na równych zasadach ale nie można pozwolić na to, żeby nasze dzieci musiały ciężko pracować u bauerów na zachodzie a w kraju ledwo wiązały koniec z końcem bo wielkie lobby przemysłowe ma każdy nasz kolejny "rząd w kieszeni". Eeee... Chwila... Coś jest na rzeczy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama