Pomimo zakazów otworzyła się w Jaworznie restauracja – pierwsi klienci czekali.

Sytuacja gospodarcza w Polsce staje się coraz gorsza. Branża gastronomiczna staje na skraju bankructwa. W takiej sytuacji wiele restauracji w Polsce postanowiło się otworzyć, twierdząc, że innego wyjścia nie ma. Tak stało się też w Jaworznie, gdzie otworzyła się dla klientów pierwsza restauracja.

REKLAMA

To już drugi lokal gastronomiczny w naszym mieście, który postanowił się otworzyć. Pierwsza jaworznicka restauracja to Gusto Bistro. Od pierwszych minut miała już pierwszych klientów. 

Od dziś 8 lutego w restauracji można zjeść na miejscu. Właścicielka pani Joanna Cabała spodziewa się odwiedzin policji i sanepidu, ale jak stwierdziła, nie ma innego wyjścia. Co ma być, to będzie.

Otwieramy się, bo znaleźliśmy się w ciężkiej sytuacji. Opłaty niestety nie poczekają, są i to jeszcze wyższe a z czegoś je musimy uregulować. Nie mamy już nic do stracenia, tak stwierdzam. Co ma być, to będzie, będziemy walczyć, mamy prawników, ludzi za sobą więc ma nas kto bronić.– powiedziała nam właścicielka restauracji pani Joanna Cabała.

Po konsultacji z prawnikiem uznała, że to czas jednak zdecydować o otwarciu restauracji dla gości. Zapytaliśmy radcę prawnego pana Marcina Pancer, który jej towarzyszył, jakie są ryzyka takiego otwarcia. Co może grozić właścicielom, którzy zdecydują się na otwarcie takich lokali?

W mediach społecznościowych wieści o otwarciu restauracji bardzo szybko się rozeszły i jak powiedziała nam pani Joanna, odebrane zostało to przez ludzi bardzo pozytywnie.

Szczerze myślałam, że będą jakieś negatywne komentarze, ale ani jednego. Wszyscy nam gratulowali, życzyli powodzenia, zresztą jak widać, bardzo dużo klientów nas dziś odwiedziło i wspiera. – oznajmiła pani Joanna.

 

W lokalu spotkaliśmy również właścicielkę kawiarni Niebo w mieście, która pierwsza otworzyła w Jaworznie lokal, pomimo zakazu. Pani Ewelina postanowiła wesprzeć dziś panią Joanne podczas otwarcia restauracji. Jak nam powiedziała, ma nadzieje, że będzie więcej takich ludzi, którzy nie będą się bać i otworzą swoje restauracje.

Jestem bardzo dumna z Asi, która dziś otwarła swój lokal. Ja zachęcam całe gastro w Jaworznie, żeby się otwarło. Walczmy o prawdę o wolność i o nasze przerwanie. Razem damy radę. – stwierdziła pani Ewelina właścicielka kawiarni Niebo w mieście.

Jak widać przedłużający się lockdown i brak sprecyzowanych planów na otwarcie gospodarki sprawia, że kolejni przedsiębiorcy decydują się na otwarcie swoich lokali mimo obostrzeń. Czy będzie więcej lokali w Jaworznie, które postanowią się otworzyć?

Dziś nie wiemy, jakie konsekwencję będą musieli ponieść właściciele, którzy się wyłamali z rządowych ograniczeń. 

 

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki