Oto jest bluszczyk kurdybanek

Rok 2022 jest między innymi Rokiem Botaniki. Mija bowiem 100 lat od założenia Polskiego Towarzystwa Botanicznego. Będąc jego członkiem, pozwolę sobie w tym roku przybliżyć więcej gatunków takich naszych zielonych sąsiadów.

REKLAMA

W szóstym epizodzie poznamy bluszczyk kurdybanek – Glechoma hederacea. Na naszym bliskim wschodzie nazywa się budra. Reprezentuje botaniczną rodzinę jasnotowatych. Bohatera tego filmu w bardzo malowniczej populacji zaobserwowałem tuż za ogrodzeniem chrzanowskiej ZUS-landii niedaleko ulicy Jordana.

To bardzo urokliwy gatunek i do tego niezłe ziółko znajdujące zastosowanie w medycynie ludowej wielu krajów. Dlatego warto przyjrzeć mu się bliżej.

Zanim opowiem o jego najważniejszych właściwościach leczniczych, przyjrzyjmy mu się jeszcze dokładniej. Tych nerkowatych, grubo karbowanych liści oraz fioletowo-niebieskich kwiatów nie sposób pomylić z czymkolwiek. Do tego dochodzi charakterystyczny korzenny aromat.

Roślina występuje w wielu miejscach. Kwitnie dość długo, co widać na przykładzie z Dąbrowy Narodowej Łubowca. Moje dzieciństwo upłynęło pod znakiem konsumpcji tego ziela jako dodatku do jajecznicy oraz zup typu kartoflanka. Nazywaliśmy go „kondrotek”. O tym, że jest to także zioło, dowiedziałem się znacznie później. Warto wiedzieć, że posiada właściwości przeciwbakteryjne, wspomagające odporność, przeciwcukrzycowe, przeciwalergiczne, przeciwzapalne. Generalnie korzystnie wpływa na organizm przy chorobach skóry, wątroby oraz nerek.

Co do reszty szukajcie, a znajdziecie. W gruncie rzeczy najważniejsze jest wiedzieć, jak ta roślina wygląda, bo nigdy nie wiadomo kiedy taka wiedza może się przydać.

Piotr Grzegorzek

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki