Reklama

120-lecie Jaworzna: Małgorzata Cichy o Jaworznickim Słowniku Biograficznym

Rozmowy z rodziną, znajomymi, którzy od pokoleń mieszkają w Jaworznie, przekonały mnie o żywym zainteresowaniu społeczeństwa właśnie wydanym Jaworznickim Słownikiem Biograficznym. Nie wykluczam głosów malkontentów umniejszających wartość zbioru biogramów.

Kiedy jednak będą się toczyć dyskusje nad użytecznością słownika, należy przypomnieć sobie postać literacką – Woźnego Trybunału, który w domu i podróży czytał trybunalską wokandę, a była ona dla niego nie tylko „imion spisem”, lecz „obrazu wspaniałym zarysem”. Tak też należy potraktować wydany słownik. Jego lektura pozwala nam przecież poznać zarówno znakomite osobowości, jak i zgłębić wiadomości dotyczące rozwoju przemysłu, budownictwa, kultury, a nawet uwarunkować dostępności do nauki i oświaty dzieci i młodzieży na terenie Jaworzna. Ufam, że nikt obok słownika nie przejdzie bezrefleksyjnie, a słownik będzie żył wśród ludzi szanujących pamięć przodków.




[caption id="attachment_230455" align="aligncenter" width="640"] Małgorzata Cichy[/caption]

Jak długo trwały prace redakcyjne, korekcyjne i graficzne?
Pierwsze spotkanie powołanego kolegium redakcyjnego odbyło się – oczywiście w reżimie sanitarnym – 6 marca 2020 r. Praca nad tekstem, szatą graficzną i składem – mimo epidemii – trwała do końca lipca 2021 r. Zgodnie z ustaleniami autorzy biogramów opierali się na kompozycji „Polskiego słownika biograficznego”. Korzystali z: opracowań, drukowanych tekstów źródłowych, czasopism, materiałów archiwalnych, relacji ustnych rodzin i środowiska.

Reklama

Jaki cel miało to pionierskie, na naszym terenie, przedsięwzięcie?
Publikacja I tomu „Jaworznickiego Słownika Biograficznego” na pewno przyczyni się do upowszechnienia edukacji historycznej o naszym regionie. Ujednolicony zapis graficzny zapewne zwiększy popularyzację informacji o znakomitych postaciach, które urodziły się w Jaworznie lub pracowały na rzecz tutejszej społeczności. Dzięki słownikowi możemy przywołać pamięć o mieszkańcach naszego miasta walczących z systemem totalitarnym na różnych frontach. Poznamy portrety osób, które swoja wiedza i talentem zasłynęły w Europie czy Stanach Zjednoczonych. To rozdziały naprawdę interesujące.
W założeniach pierwsza edycja słownika miała również na celu zachęcenie młodzieży, studentów, pracowników naukowych do kontynuowania pracy badawczej. Wierzę, że właśnie tak będzie.


Co zainteresowało Panią – członka kolegium redakcyjnego?
Zwróciłam uwagę na zachowanie ludzi światłych wobec poddanych. Wykonywali oni na rzecz skromnie żyjących pracę u podstaw. Do takich ludzi należał Albert Thieriot Jacob (1808 -1878). Członek towarzystwa leśniczego w Weimarze, Budapeszcie, w Krakowie. Kiedy osiedlił się w Byczynie, uczył zamieszkałą tu ludność praworządności, przestrzegania przepisów leśnych, ostrzegał przed dobrowolnym wycinaniem drzew, tłumaczył, że naruszanie własności skarbowej jest przestępstwem.

Reklama



[caption id="attachment_230451" align="aligncenter" width="640"] Albert Thierot, zdjęcie portretowe, Źródło: I. Szczerbowski Pamiętnik dwudziestopięcioletniej działalności Galicyjskiego Towarzystwa Leśnego, 1882-1907, Lwów 1907, s. 24. Repozytorium Politechniki Krakowskiej (domena publiczna)[/caption]

Jacy jaworznianie wpisali się w rozwój sztuki europejskiej?
Możemy szczycić się pochodzącym ze Szczakowej rzeźbiarzem Antonim Popielem. Artysta studiujący w Krakowie, Wiedniu, pracownik naukowy katedry rysunku Politechniki Lwowskiej, nie tylko dokończył budowę pomnika Tadeusza Kościuszki na Wzgórzu Wawelskim – tworzonego na podstawie makiet Marconiego (1924-1940), ale był również pomysłodawcą pomnika T. Kościuszki w Waszyngtonie. Wziął udział w konkursie na pomnik w 1907 r. Otrzymał drugą nagrodę, jednak Theodor Roosevelt właśnie ten zamysł artystyczny zatwierdził do realizacji. Monument, który zyskał międzynarodową popularność został ufundowany i podarowany przez Polonię amerykańską społeczeństwu St. Zjednoczonych 9 maja 1910 r.




[caption id="attachment_230452" align="aligncenter" width="640"] Antoni Popiel, Zdjęcie portretowe, Pocztówka: Twórca pomnika Adama Mickiewicza we Lwowie Autor Rudolf Huber (1904-1906) Źródło: Polona /domena publiczna[/caption]

Po lekturze biogramów – jaworznianie to jacy ludzie?
Mówimy o tych z minionych epok – rzetelni, odpowiedzialni. Obdarzali szacunkiem ludzi uczciwych, prawych, wspomagali znajdujących się w potrzebie. Taką postacią był Fillippo Carosi (XVIII w), doradca króla Stanisława Augusta, zarządca kopalni w Szczakowej. Kiedy ze względu na duży procent siarki w węglu wydobycie zostało wstrzymane, a sztygar Goltz został bez środków do życia, Carosi prosił króla o pomoc dla pracownika.
Otwartym na ludzi i ich problemy był ksiądz Stanisław Bajer (1907 – 1963). Nazywano Go duszpasterzem ludzi pracy. On to, pełniąc posługę kapłańską w Oświęcimiu, wspierał więźniów obozu koncentracyjnego, niósł pociechę, otuchę i współpracował z AK. Będąc w Jaworznie, w okresie komunizmu, krzepił ludzi nadzieją, służył radą. Nic dziwnego, że spotkał się ze strony parafian nie tylko z wyjątkowym szacunkiem, ale nawet uwielbieniem.
Jaworznianie to także ludzie operatywni, pełni inwencji. Na przykład Artur Benis (1865 – 1932) pomagał w przejęciu spółki węglowej z rąk austriackich, zaproponował budowę kopalni Jan Kanty i otwarcie uczelni krakowskiej – Akademii Górniczej. Adwokat Feldman stworzył przyjazne warunki do rozwoju budownictwa prywatnego, Ignacy Hercog prowadził restrukturyzację architektury szkolnej.
Mieszkańcy naszego miasta to ludzie szczodrzy i hojni. Gryfita (XIII w) zakupił Staniątki i wybudował klasztor. Feliks Radwański (1791 – 1861) zakupił wieś Swoszowice znaną z leczniczych wód siarkowych i zapoczątkował, trwające do dziś wodolecznictwo. Istnieje hipoteza mówiąca, że proboszcz jaworznickiej parafii Aleksander Grocholicki (1666 – 1702) poprzez towarzyskie kontakty z Włochami – rodziną Loccich i Pinoccich mieszkających w Byczynie i Dziedzkowicach sprowadził do Polski z Neapolu obraz Matki Boskiej Passawskiej. Inni byli fundatorami kaplic, sprzętu liturgicznego, zbiorów bibliotecznych.
Słownik ten uświadomi czytelnikowi, jak wielu uznanych jaworznian tworzyło. Pisali między innymi: pediatra Adalbert Czerny, wydając książkę noszącą tytuł „Lekarz jako wychowawca dziecka”, Bohdan Dziunikowski – autor skryptów, podręczników naukowych – wydał łącznie 80 publikacji. Inni realizowali swoje zainteresowania artystyczne, kolekcjonerskie, bibliofilskie. Słowem, ten tom, który trzymam w ręku to: jaworznian portret własny. Sądzę, że oddany do rąk mieszkańców miasta I tom „Jaworznickiego słownika biograficznego” nie będzie tylko jedną z wielu książek, umieszczonych w równym rzędzie na półce, których się nigdy nie czyta.
Dołączam podziękowania za, mimo trwającej epidemii, rytmiczną i rzetelną współpracę:
red. naczelnemu pani Les Runickiej, członkom zespołu redakcyjnego, pracownikom Biblioteki Miejskiej w Jaworznie, dyrekcji i instruktorom.
Małgorzata Cichy

Reklama

Małgorzata Cichy – emerytowana polonistka jaworznickiego I Liceum Ogólnokształcącego,
członek kolegium redakcyjnego „Jaworznickiego Słownika Biograficznego”

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości