Za nami kolejna seria zmagań Jaworznickiej Ligi Szóstek Salos. W minioną niedzielę zespoły z drugiej ligi rozegrały 12. kolejkę, natomiast te z pierwszej – kolejkę numer 14. W obu ligach padło łącznie aż 65 bramek, co daje średnią na poziomie dziewięciu goli na mecz.
Już w pierwszym meczu mieliśmy okazję obejrzeć jedno z najbardziej wyczekiwanych spotkań rundy jesiennej bowiem lider tabeli II ligi (Polskok Chrzanów) zmierzył się z wiceliderem – Eko Świrami. W poprzednim starciu tych zespołów padł remis – 2:2. Tym razem jednak Polskok musiał uznać wyższość rywali i tym samym zanotował pierwszą porażkę w sezonie. Eko Świry dopisują do swojego konta 3 punkty i już tylko 2 oczka dzielą ich od pierwszego miejsca.
Ciekawie wygląda również walka o tytuł króla strzelców II ligi. Przed tą kolejką na prowadzeniu ex aequo Krystian Nawrocki (Eko Świry) oraz Łukasz Bębenek (Polskok), którzy mogli pochwalić się dorobkiem 20 bramek. Pierwszy z nich po niedzielnym meczu dopisał 2, natomiast drugi – 3 trafienia.
Następne spotkanie, to potyczka drużyn, które rundy jesiennej na pewno nie mogą zaliczyć do udanych. Fortuna Podłęże zmierzyła się z Maszoperią i oba zespoły były głodne trzech punktów. Nie zabrakło zwrotów akcji, bo jedni i drudzy wychodzili na prowadzenie, jednak ostatecznie zwycięsko z tego spotkania wyszła Maszoperia pokonując rywali 4:2.
Alias, czyli trzecia drużyna tego sezonu II ligi, pokonał zespół Hammer 7:4. Warto odnotować, że trzy trafienia do swojego konta dopisał Wojciech Siata (Alias) i z dorobkiem 19. zajmuje trzecie miejsce w wyścigu o tytuł króla strzelców.
W pierwszej lidze na dobry początek spore zaskoczenie - Team Spirit pokonuje zespół No Name i tym samym daje do zrozumienia pozostałym drużynom, że nie odpuści walki o podium na koniec sezonu. Zawodnicy TS w rundzie jesiennej na 12 możliwych zdobyli 10 punktów, także już na tym etapie rozgrywek uzbierali więcej niż przez całą poprzednią rundę.
W następnym meczu S.W.A. uległa Chłopakom z Kościołów 4:7, którzy dzięki 3 punktom z tego spotkania, a także porażce drużyny No Name, wracają na fotel lidera I ligi. Jedno trafienie dołożył samodzielny lider klasyfikacji strzelców – Michał Kamiński, który po tej kolejce ma na swoim koncie już 30 bramek.
Zmotywowany po ostatnim zwycięstwie i jednocześnie przełamaniu niechlubnej serii OPJ Art-Com Jaworzno podejmował drużynę z czołówki tabeli - Pulmon Negro. W tym meczu padło najmniej goli, bo tylko cztery, jednak więcej strzelił Pulmon i to zawodnicy tego zespołu mogli świętować zwycięstwo.
Ostatnie spotkanie to potyczka Lambady z MCKiS’em Jaworzno, czyli szóstej z czwartą drużyną tego sezonu I ligi. Lambada, pomimo iż jako pierwsza zaskoczyła rywali, musiała pogodzić się z brakiem punktów po końcowym gwizdku sędziego.
Komentarze