Reklama

Oczywista Nieoczywistość: Herezja (cz.2)

W odległych czasach heretyków traktowano okrutnie; poddawano torturom, palono na stosie, konfiskowano majątki, skazywano na banicję, stygmatyzowano społecznym wykluczeniem.

Tylko stosunkowo nielicznym udawało się umknąć przed konsekwencjami swych własnych wyborów i wierności wobec swych własnych poglądów. Co jakiś czas zresztą prześladowania myślących i wierzących inaczej wyraźnie się nasilały, czego przykładem był choćby okres kontrreformacji.

I tak dla części starożytnych Greków heretykiem był Sokrates, dla ortodoksyjnych Żydów był nim Jezus Chrystus, dla kościoła zachodniego Luter czy Kalwin. W historii świata przeciwnicy religijni czy polityczni obrzucali się obelgami, zarzucali sobie herezję właśnie i mordowali w imię, zdawałoby się dzisiaj, banalnych różnic, np. teologicznych. W kościele katolickim na straży moralnego porządku stało Święte Oficjum. Odłamy protestanckie zajadle walczyły ze sobą, wykazując się niejednokrotnie niebywałym wprost okrucieństwem, spierając się o niuanse dotyczące Trójcy Świętej, czy szczegółów transsubstancjacji, a więc przeistoczeniu w ramach Eucharystii (co ciekawe ale i smutne protestanci względem siebie nawzajem byli zdecydowanie bardziej nieustępliwi i nienawistni, niż wobec katolicyzmu, którego głęboki kryzys stanął u źródeł reformacji). Wielka Schizma Wschodnia spowodowana była kłótnią o to, jaki rodzaj pieczywa powinien być wykorzystywany w trakcie Mszy Św. oraz czy Duch Święty pochodzi od Ojca, czy może od Ojca i Syna. Czy dziś jesteśmy w stanie wyobrazić sobie by Boga w ogóle to obchodziło? Chyba nie. Zapewne to, co pod żebrami kłuło go najbardziej to totalny absurd chorych, patologicznych sporów i konfliktów.

W dzisiejszych czasach na szczęście słowa herezja czy heretyk niemal się już nie używa, funkcjonują one jako powierzchowne i dość płytkie skróty myślowe, częstokroć nadużywane w potocznym języku. W 1965 roku np. Kościół Katolicki przyjął deklarację Nostra aetate , wzywającą do braterstwa między ludźmi, wyrażając przy tym sprzeciw wobec dyskryminacji religijnej oraz prześladowaniom religijnym. Trzydzieści pięć lat później ówczesny papież wyraził ubolewanie i przeprosił za postępowanie na przestrzeni wieków wobec żydów, kobiet i heretyków właśnie. Czy to przejaw ekumenicznej i tolerancyjnej postawy instytucji kościelnych, a może to po prostu swego rodzaju poprawność polityczna? A może jedno i drugie?

Istotna trudność polega zresztą na tym by umieć znaleźć miejsce gdzie biegnie granica między tym, co rzeczywiście z jakiegokolwiek powodu nazwać można herezją, a światopoglądowych różnicach, traktowanych dzisiaj w cywilizowanym świecie jako przejaw ludzkiej wolności, wolności słowa, wolności religijnej czy wyrażania własnych poglądów. Pamiętać trzeba przecież o tym, by, jak napisał kiedyś św. Piotr, postępować jak ludzie wolni, a nie jak ci, dla których wolność jest usprawiedliwieniem zła, bo przecież wolność każdego z nas kończy się tam, gdzie zaczyna się niewola i krzywda drugiego człowieka. Każdy przypadek więc wydaje się jak najbardziej zindywidualizowany i odrębny, a przyświecać mu powinno zdroworozsądkowe i etycznie ugruntowane pojęcie wolności właśnie. Instytucjonalizacja ludzkich światopoglądów, np. religii wydaje się być konieczna, odegrała ona zresztą w historii kolosalną i fundamentalną rolę. Częstokroć wypaczała jednak prawdziwe sedno określonej idei, doprowadzając przez to do buntów, schizm i rozlewu krwi, zaś wszelkie próby odświeżania i wietrzenia owego sedna przynosiły zdecydowanie krótkotrwały efekt, co nie znaczy, że nie wnosiły niczego dobrego.

Kreśląc więc własną linię wolności, kwitnącej tak często przecież szeregiem idei, wnoszącej w ludzką kulturę nieprzebrane zasoby dobrego, nie powinniśmy bać się mówić o tym, co dla nas ważne, prawdziwe czy etyczne, pamiętając jednakże jak wielkim ryzykiem jest balansowanie na niebezpiecznej krawędzi, której ostrze zranić może drugiego człowieka oraz wypaczyć to co dla niego naprawdę ważne i cenne.
Jarosław Sawiak

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama