[vc_facebook type="standard"]
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Prawdziwego jaworznianina od tego przyjezdnego poznasz po gwarze:-) Większość mówi gwarą, Miodek nie byłby tym zachwycony, ale jest tzw rodzima jaworznicka gwara:-)
Na pole wychodzi się z Dworu, a chłopstwo wychodzi na Dwór :o)
W Częstochowie np. też wychodzą na dwór a to też nie jest Śląsk. W Jaworznie na pole wychodzą Ci co tutaj przyjechali wiadomo skąd i się osiedlili. :)
"Gdybym miał możliwość to sam bym kradł !!! :D" Masz u samej góry na zdjęciu instrukcję. :)
w końcu Jaworznianie wychodzą "na pole" nie "na dwór" jak Ślązacy. To przykład przynależności do regionu.
Podział na "ślonzoków" i "goroli" i tych trzecich jest nie tyle geograficzny, co historyczno-zaborczy. Wiąże się z Trójkątem trzech cesarzy. I gdyby za Bieruta nie ukradli nam wsi-dzielnicy Jęzor, wchodzącą w skład Jaworzna, to dziś nie byłoby problemów z kojarzeniem nas z niemcami czy ruskimi gorolami. My jaworznianie som z austriackiej Galicji :P
Gdzieś się geografowie wykazywali i wyszło że tylko 48% Śląska leży w woj. śląskim. Reszta to małopolska i kawałek czegoś - chyba wielkopolski. To wojewódzwo powinno się nazywac "katowickie" lub np. "południowe", czy "śląsko - dabrowskie" i nie było by takich problemów jakie ma jawman z mieszaniem nazw geograficznych i administracyjnych.
Generalnie jest to błąd który razi wiele osób i wiele osób to rozgranicza, ale nie lokalni dziennikarze. Podobna sytuacja występuje w okolicach w okolicach Bielska - Białe, gdzie jedna część miasta to Śląsk, a druga Małopolska czy Częstochowy.. Niestety nasze województwo nie koniecznie nazywa się adekwatnie do tego jakie krainy zajmuje, bo tak pi razy drzwi z połowa województwa to nie historyczny Śląsk, a właśnie Małopolska.
Generalnie ja się cieszę, że nie mieszkam w Małopolsce z takimi mieszkańcami tego regionu jak Chrzanów np. Chociaż trochę racji trzeba przyznać z tym, że Jaworzno Śląskiem nie jest i zawsze wcześniej należało pod Małopolskę. Wszystkie ważniejsze sprawy załatwiało się w Krakowie a nie w Katowicach. Nie mniej jednak nikt nie pisze, że w woj. śląskim tylko zawsze się pisze, że na Śląsku. Nikt tego tak nie rozgranicza. A że Jaworzno jest akurat na pograniczu i zostało wsadzone do woj. śląskiego. :)
Widzisz jawman@portal i dowiedziałeś się gdzie mieszkasz. Podziękuj koledze za lekcję geografii.
Brawo! Pomysłowość Polaków xD Gdybym miał możliwość to sam bym kradł !!! :D
Leży w zachodniej Małopolsce, administracyjnie w woj. śląskim ale nie na Śląsku. Powinni napisać: Kradzieże energii elektrycznej to proceder, który jest często spotykany w województwie śląskim.
To zdjęcie to jest rozumiem zdjęcie ze szkolenia obrazujące sposób nielegalnego poboru prądu na Śląsku w familokach? :) Tak, żeby się policja zorientowała, że w ten sposób Ślązacy kradną prąd? hehehe :)
A według Ciebie Jaworzno gdzie leży? w Małopolsce czy może w Zaglębiu? :) Mieli napisać, że na Śląsku i w Jaworznie kradną prąd według Ciebie? :)
Proceder często spotykany na Śląsku (czyli nie w Jaworznie) ale na wszelki wypadek nasi policjanci pojechali po praktyczną wiedzę z zakresu wykrywania. I to mi się podoba.
O matko !. Okradają Tauron !. A kiedy społeczeństwo odczuje niskie koszty energii cieplnej i elektrycznej z racji tego, że mieszka blisko elektrowni ?. Pewnie nigdy nie odczuje, bo coraz więcej prezesów w firmie, a wypłaty mają już sześciocyfrowe.
Prawdziwego jaworznianina od tego przyjezdnego poznasz po gwarze:-) Większość mówi gwarą, Miodek nie byłby tym zachwycony, ale jest tzw rodzima jaworznicka gwara:-)
Na pole wychodzi się z Dworu, a chłopstwo wychodzi na Dwór :o)
W Częstochowie np. też wychodzą na dwór a to też nie jest Śląsk. W Jaworznie na pole wychodzą Ci co tutaj przyjechali wiadomo skąd i się osiedlili. :)