Rząd przyjął projekt ustawy, która wprowadza nowe narzędzie wsparcia dla osób starszych – tzw. bon senioralny. To rozwiązanie ma pomóc w codziennym funkcjonowaniu seniorów, szczególnie tam, gdzie dostęp do usług opiekuńczych jest ograniczony.
Bon nie będzie wypłacany w gotówce. Zamiast tego umożliwi skorzystanie z konkretnych usług, takich jak pomoc w przygotowaniu posiłków, sprzątaniu, poruszaniu się czy załatwianiu spraw zdrowotnych. Wsparcie obejmie także opiekę higieniczno-pielęgnacyjną oraz działania pomagające utrzymać kontakt z otoczeniem. W praktyce oznacza to, że środki trafią do instytucji i osób świadczących usługi, a nie bezpośrednio do seniorów.
Zgodnie z projektem, z bonu będą mogły skorzystać osoby powyżej 65. roku życia, których średni miesięczny dochód z ostatnich trzech miesięcy nie przekracza 3410 zł. Kryterium to ma być co roku waloryzowane. Wsparcie będzie przyznawane na podstawie umowy zawieranej między seniorem a gminą, która określi zakres potrzebnej pomocy. Usługi mają mieć charakter doraźny i obejmować okres do dwóch tygodni.
Program ma być wdrażany stopniowo. W pierwszej kolejności trafi do gmin, gdzie brakuje publicznych usług opiekuńczych lub są one niewystarczające. Kolejnym kryterium będzie tempo starzenia się lokalnej społeczności. Pierwsza edycja programu zaplanowana jest na lata 2026–2028. Na jego realizację przewidziano 100 mln zł w 2026 roku, 400 mln zł w 2027 roku oraz 500 mln zł od 2028 roku.
Eksperci oceniają, że bon senioralny może pobudzić rozwój lokalnych usług opiekuńczych, szczególnie w mniejszych miejscowościach. Zwracają też uwagę, że rozwiązanie może odciążyć osoby pracujące, które opiekują się starszymi członkami rodziny. Jednocześnie pojawiają się wątpliwości dotyczące skali programu. Szacuje się, że wsparciem zostanie objętych od 12 do 20 tysięcy osób, co przy liczbie seniorów w Polsce oznacza ograniczony zasięg.
Problemem może okazać się również dostępność kadr. Już dziś sektor usług opiekuńczych zmaga się z niedoborem pracowników, a średni wiek opiekunów jest wysoki. W mniejszych gminach może to utrudnić realne wdrożenie programu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze