Na świecie sporo mówi się o inflacji oraz ewentualnym kryzysie gospodarczym. Pesymistyczne prognozy nie omijają także rynku kryptowalut. Wychodząc temu naprzeciw, w niniejszym artykule przedstawiamy garść świeżych informacji z rynku.
Rok 2022 nie jest dla bitcoina łaskawy
Kryptowaluta bitcoin odnotowała szczyt (ATH, All-Time High) 10 listopada 2021 roku. Od tamtego czasu minęło niewiele ponad 12 miesięcy. Tyle wystarczyło, żeby kurs bitcoina spadł o 75%! To zdecydowanie wystarczająco dużo, by nad rynkiem zawisły przysłowiowe czarne chmury. Indeks Fear & Greed wskazuje na to, że inwestorzy nie są zbyt optymistycznie nastawieni do inwestycji w najpopularniejszą z kryptowalut. Doniesienia w mediach nie napawają przesadnym optymizmem. W szczególności po upadku giełdy FTX w branżowych mediach zaczęły pojawiać się pytania o to, czy jej upadek może być początkiem reakcji łańcuchowej. Tego typu rewelacje pojawiają się nie tylko na łamach mało znaczących portali, ale także w kanałach komunikacyjnych kluczowych instytucji finansowych. Na przykład Europejski Bank Centralny na Twitterze w bardzo metaforyczny sposób przedstawił aktualną sytuację, publikując wpis o takiej treści: „jesteśmy świadkami ostatniego tchnienia bitcoina przed jego ostatecznym upadkiem”.
Aktualna sytuacja szansą dla inwestorów? Jakie argumenty przemawiają za długoterminowym wzrostem BTC?
Zgodnie z zasadą „kupuj, gdy leje się krew” niektórzy inwestorzy upatrują w obecnej sytuacji dobrego momentu na zakupy – oczywiście pod warunkiem, że bitcoin w bliższej lub dalszej przyszłości odbije się od dna. Jakie argumenty przemawiają za tym, że BTC w długoterminowej perspektywie ma przed sobą świetlaną przyszłość?
• Obecna sytuacja gospodarcza: obserwujemy rosnący apetyt na ryzyko wśród inwestorów, którzy muszą działać na rynku wysokich stóp procentowych i wysokiej inflacji. Taki stan rzeczy powinien sprzyjać ryzykownym formom inwestowania.
• Podejście inwestorów instytucjonalnych do rynku kryptowalut: korporacje i inwestorzy instytucjonalni z roku na rok coraz chętniej spoglądają na rynek krypto. Coraz więcej słyszy się o tym, że największe fundusze inwestycyjne planują wyjść z propozycją stworzenia funduszy ETF na kryptowaluty.
• Rozwój technologii blockchain i rosnąca adopcja kryptowalut: kluczowym argumentem przemawiającym za długoterminowym inwestowaniem w BTC jest wiara w technologię blockchain i postępująca adopcja kryptowalut. Obecnie obserwujemy rozwój trendu metaverse oraz dynamiczny rozwój fintechów, które w mniejszym lub większym stopniu korzystają z technologii blockchain. Ma to ogromne znaczenie, gdy mówimy o przyszłości bitcoina, gdyż to właśnie bitcoin jest najbardziej rozpoznawalną z kryptowalut – w związku z tym kurs BTC musi na tym stale postępującym rozwoju technologicznym skorzystać.
• Cykliczność: wielu inwestorów wierzy w kontynuację cykliczności kursu bitcoina. Na rynku kryptowalut naturalnie występuje hossa i bessa, w związku z czym z umiarkowanym spokojem podchodzą oni do spadków rzędu kilkudziesięciu procent. Zgodnie z tym założeniem cena bitcoina po miesiącach lub nawet latach spadków powinna w przyszłości obrać kurs wzrostowy.
Podsumowując: jeżeli weźmiemy pod uwagę powyższe aspekty oraz aktualną sytuację rynkową, prognozowanie przyszłości rynku kryptowalut jest bardzo trudne. W mediach branżowych nie brakuje głosów ekspertów, którzy podchodzą do rynku krypto bardzo entuzjastycznie, oraz tych, którzy przewidują upadek rynku w niedalekiej przyszłości. Niezależnie od tego, które argumenty wydają się bardziej przekonywające, trzeba pamiętać, że inwestycja w bitcoiny wiąże się z ryzykiem, a wszelkie decyzje inwestycyjne należy podejmować samodzielnie.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze