
Kto mnie zna, ten wie, że jestem osobą zawsze uśmiechniętą, pozytywnie nastawioną do świata i zawsze chętną do pomocy, pomimo iż życie nie obchodzi się ze mną zbyt łagodnie. Niespełna 10 lat temu przeszłam udar niedokrwienny mózgu, lecz dzięki ogromnej woli życia, a także wsparciu rodziny i przyjaciół wyszłam z tego ciężkiego incydentu zdrowotnego bez większych problemów. Największym dla mnie mimo wszystko „bólem” była informacja, że nie mogę zajść w ciążę, ze względu na duże ryzyko zagrożenia życia. Nie pogodziłam się z tym do końca, że nie zostanę mamą, a na domiar złego około 2 lata po udarze pojawiła się ona-endometrioza.Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze