Jest nas coraz mniej w Kościele, również coraz mniej na liturgii, na nabożeństwach majowych, czerwcowych. Coraz mniej wiernych przystępuje do spowiedzi i do Komunii św. z okazji pierwszych piątków miesiąca. Coraz mniej osób bierze udział w procesjach Uroczystości Bożego Ciała. Oczywiście dotyczy to naszej Ojczyzny czy Europy. Na to zjawisko wpływa wiele czynników i to zarówno zewnętrznych, jak i wewnętrznych. Można je poddawać głębokiej analizie, która zapewne do pewnego stopnia jest potrzebna.
U wielu duszpasterzy rodzi się pokusa, aby z tych form pobożności rezygnować. Otwierają się przecież inne przestrzenie duszpasterskiej działalności. Szczególne miejsce mają tu media i różne formy komunikatorów społecznościowych, które rzeczywiście mogą i są znakomitym narzędziem ewangelizacji. Pytanie – czy zasadniczym? To pytanie szczególnie mocno wybrzmiało podczas światowej pandemii, kiedy to wielu duszpasterzy i wiernych, ku radości szatana, straciło zdrowy rozsądek.
Pamiętam fragment wywiadu z polskim reżyserem filmowym Andrzejem Wajdą. Wyraził się nader sceptycznie o przełożeniu akcentów w duszpasterstwie Kościoła Katolickiego na media społecznościowe. Powiedział zdanie, które zrobiło na mnie wrażenie. Zwrócił uwagę, że siła przekazu Ewangelii leży w przekazaniu jej w osobistym spotkaniu – człowiek człowiekowi, świeczka świeczce. W sam raz Wajda wiedział, co mówi!
Jestem przekonany, że te tradycyjne formy pobożności, oparte na spotkaniu ludzi wierzących, choćby się z natury rzeczy zmniejszyły, trzeba zachować. Przeszły one niejedną próbę czasu. Zachowane zawsze mogą się odrodzić.
Dzisiaj w Uroczystość Bożego Ciała stawiam sobie pytanie o sens procesji Eucharystycznej ulicami naszych miast i wiosek. Nie zamierzam rozważać coraz liczniejszych form dezaprobaty, z jaką się spotykamy. Stawiam sobie pytanie o moje wewnętrzne przekonanie, o moją wiarę. Pomocą jest mi dzisiejsza Ewangelia. Nawiązuje do pewnej misji, jaką Jezus dał Dwunastu. Zaopatrzeni we władzę nad złymi duchami i władzę leczenia chorób zostali wysłani przez Niego, aby głosić królestwo Boże. Skutkiem tej akcji było zgromadzenie się wokół Jezusa tysięcy ludzi, którzy Go odnaleźli na pustkowiu. Potrzebne im było spotkanie z Nim, Jego słowo, moc Jego uzdrowienia. To było tak ważne i fascynujące, że zapomnieli o jedzeniu. Uczniowie widząc problem, zaproponowali odprawienie tłumów. I tak proponują i dzisiaj. Niech się rozejdą, niech sobie każdy sam radzi, my już zrobiliśmy swoje.
W tym kontekście słowa skierowane do uczniów wybrzmiały ze szczególną mocą i brzmią do dzisiaj i brzmieć będą na zawsze: Wy dajcie im jeść. Oni popatrzyli na swoje mizerne zasoby, które przy tej ilości zgromadzonych osób, nie miały żadnego znaczenia. W Jego ręku nabrały jednak zupełnie innego wymiaru.
Polecenie Jezusa biorę do siebie i tak jak już kiedyś napisałem, mogę to tylko jeszcze raz powtórzyć, oby z jeszcze większą wiarą: Ten, który aktem swej woli stworzył wszechświat,
Ten, który aktem swej woli stworzył człowieka,
Ten, który aktem swej woli stworzył mnie,
Ten, który będąc Bogiem, uniżył się i aktem swej woli, za zgodą człowieka, sam stał się człowiekiem,
Ten, który będąc Bogiem żył i umarł jak człowiek,
Ten, który sam zmartwychwstał,
Ten, który śmiertelną ludzką naturę wniósł do Nieba, nadając jej nową, wieczną perspektywę,
Ten właśnie, wskazując na kawałek chleba, który ja trzymam w dłoniach, będąc Jego kapłanem, mówi moimi ustami: TO JEST CIAŁO MOJE i który podobnie wskazując na wino w kielichu, mówi: TO JEST KIELICH KRWI MOJEJ NOWEGO I WIECZNEGO PRZYMIERZA, KTÓRA ZA WAS I ZA WIELU BĘDZIE WYLANA NA ODPUSZCZENIE GRZECHÓW.
Jeśli więc Bóg, który jest czystą miłością i dla którego nie ma nic niemożliwego, tak mówi, choć zmysły mówią mi inaczej, to ja Bogu wierzę ze wszystkimi tego konsekwencjami!
I z tym przekonaniem i wiarą chcę uczestniczyć w Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.
Ks. Lucjan Bielas
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
nie wiem, ja tylko chce sie pozbyc polakow ze swojego zycia nic wiecej po prostu inspiracja taka jak budak, dubiel odraza moje do wspolpracy z nimi
nie wiem, ja tylko chce sie pozbyc polakow ze swojego zycia nic wiecej po prostu inspiracja taka jak budak, dubiel odraza moje do wspolpracy z nimi