Czy to możliwe, by mieszkańcy Jaworzna sami decydowali o wydatkach budżetu miasta? Tak! Pomysł ten przyjął się w wielu miejscach na świecie. Od kilkunastu miesięcy powiększa się też grono polskich miast, w których idea budżetu obywatelskiego jest z powodzeniem realizowana.
Wbrew pozorom, aby wprowadzić budżet obywatelski (partycypacyjny) w naszym mieście, nie potrzeba żadnego nowego prawa. Wszystko gwarantuje konstytucja. Artykuł czwarty mówi o tym, że władza w Rzeczpospolitej Polskiej należy do Narodu. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio. Dlatego, by budżet obywatelski stał się udziałem mieszkańców Jaworzna, potrzeba jedynie dobrej woli radnych i prezydenta.
Czym jest budżet obywatelski (partycypacyjny)?
Budżet obywatelski to proces demokratyczny, w którym mieszkańcy miasta spotykają się, dyskutują, składają swoje projekty i w sposób demokratyczny decydują o tym, na co ma zostać przeznaczona część pieniędzy budżetu miasta.
Pieniądze na budżet obywatelski są wydzielane z budżetu miasta. W zależności od miasta oscylują one w granicach 1-3% całego miejskiego budżetu. Zarezerwowane pieniądze przeznaczone są na projekty wybrane przez mieszkańców. Mieszkańcy powinni wiedzieć, jaka kwota jest dla nich zarezerwowana (żadne „mniej więcej"!).
W praktyce wygląda to tak, że przeprowadzane są konsultacje w sprawie miejskiego budżetu. Mają one jednak zasadniczą różnicę w porównaniu ze zwykłymi konsultacjami - prezydent i radni deklarują, że projekty wybrane przez mieszkańców w demokratycznym głosowaniu zostaną zrealizowane. Wszystko zostaje zatem oparte na wzajemnym zaufaniu pomiędzy mieszkańcami a ich przedstawicielami w Radzie Miejskiej.
Czy budżet obywatelski jest nam potrzebny?
Idea budżetu obywatelskiego może dla wielu radnych wydać się próbą ingerowania w ich kompetencje. Nic bardziej mylnego! Od przeszło dwudziestu lat w Polsce mamy demokrację, jednak wciąż kultura demokratyczna nie wykształciła się w wysokim stopniu - świadczy o tym język, którym operujemy w przestrzeni publicznej. Demokracja to ustrój, w którym władzę sprawują obywatele. Prezydent, burmistrz, radni - to nie władza, a jedynie nasi przedstawiciele, których wybieramy, aby dbali o nasze dobro.
Dlaczego mieszkańcy mieliby decydować o wydatkach z budżetu miasta?
Odpowiedź jest prosta – ponieważ to ich pieniądze! Nie należą one do radnych, tylko właśnie do mieszkańców, którzy są gospodarzami, są suwerenami, w imieniu których radni podejmują decyzję. Idea budżetu obywatelskiego nie powoduje ingerencji w kompetencje radnych czy prezydenta. Jest ona jednym ze środków zaangażowania mieszkańców, którzy mają odtąd realny wpływ na to, co dzieje się w ich otoczeniu.
Współdecydowanie jest najwyższym przejawem w życiu społeczności lokalnej ze względu na partnerstwo pomiędzy obywatelami a ich przedstawicielami. Można by powiedzieć, że jest to wprowadzenie w życie hasła: ludzie wiedzą lepiej, czego im potrzeba.
Często mała aktywność ludzi w wielu przypadkach nie wynika z tego, że nie są oni zdolni do zachowań społecznych, lecz świadczy to o tym, że nie mają możliwości włączyć się w sprawy swojej społeczności lokalnej. Konsultacje, których wyniki nie są wiążące, zniechęcają mieszkańców do zaangażowania. Idea obywatelskiego budżetu sprzyja rozwojowi demokracji lokalnej - integrowaniu społeczności lokalnej i pobudzaniu jej do działania.
Jak to funkcjonuje w praktyce?
Od czego zacząć? Przede wszystkim od przekonania radnych i prezydenta do idei budżetu obywatelskiego. Jeśli radni wykażą dobrą wolę i chęć, by przetestować budżet obywatelski - połowa sukcesu zostanie osiągnięta.
Na początek powinna odbyć się dyskusja z udziałem mieszkańców. Oczywiście, w rozmowach mile widziany będzie udział radnych czy prezydenta. Trzeba ustalić zasady funkcjonowania budżetu obywatelskiego. Podstawową kwestią jest określenie kwoty możliwej do rozdysponowania w danym roku przez mieszkańców.
Ważne jest też opracowanie zasad, kto może zgłaszać projekty. Projekty do budżetu obywatelskiego powinni mieć możliwość zgłaszać mieszkańcy miasta. Oczywiście, taki projekt musi posiadać podpis minimalnej liczby mieszkańców, (np. 25 lub 50) tak by już na wstępie wykazać wstępne zainteresowanie większej liczby osób.
Możliwość zgłaszania swoich projektów powinny też posiadać organizacje pozarządowe, szkoły, przedszkola (są one przecież częścią społeczności lokalnej). Dzięki temu na liście może pojawić się wiele projektów edukacyjnych i społecznych.
W budżecie obywatelskim nie chodzi o to, by znalazły się w nim projekty zgłaszane przez mieszkańców, lecz o to, aby były sensowne. A istotą budżetu jest to, że mieszkańcy decydują o tym, które z nich mają zostać zrealizowane, bez względu na to, kto je zaproponował.
Mieszkańcy bądź grupa mieszkańców przygotowująca projekt powinna być wspierana przez jednostki Urzędu Miasta - tak, by np. uniknąć przypadków, gdy ktoś chce zbudować plac zabaw na terenie prywatnym.
Ważny jest także formularz zgłoszeniowy projektów - powinien być on na tyle szczegółowy, by mieszkańcy otrzymali dokładne informacje dotyczące projektów. Powinien on zawierać opis wraz ze wstępnym kosztorysem.
Projekty mogą być podzielone na dwie grupy - lokalne i ogólnomiejskie - a pieniądze zarezerwowane na budżet obywatelski rozdysponowane pomiędzy wyżej wymienione. Przed głosowaniem nad projektami mogą one zostać poddane ocenie Komisji ds. Budżetu - jednak nie powinna ona mieć prawa ich odrzucenia, a jedynie zaopiniowania.
Tak przygotowane projekty powinny zostać poddane głosowaniu. Formy głosowania mogą być dowolne: tzw. „wczesne głosowanie” za pomocą złożenia karty do głosowania w Urzędzie, przez Internet lub w lokalach wyborczych obsługiwanych przez wolontariuszy.
Karta do głosowania powinna być przejrzysta. Obok nazwy projektu należałoby podać jego koszt. Metoda postawienia oceny od 0 do 10 byłaby odpowiednia. Przy czym 0 oznaczałoby, że projekt jest niepotrzebny, 5 - że jest potrzebny a 10, że jest konieczny do zrealizowania.
Jak widać, sama idea budżetu obywatelskiego jest prosta, ale jego wprowadzenie jest procedurą dość skomplikowaną i wymaga spełnienia kilku podstawowych warunków.
Pierwsza edycja budżetu obywatelskiego, która była realizowana w Sopocie (jedno z pierwszych miast, które wprowadziło ideę budżetu obywatelskiego), pokazała, że jest to duży potencjał. W głosowaniu nad projektami wzięło udział 2410 osób, co stanowiło 6,2% wszystkich mieszkańców (również dzieci i młodzieży).
Pilotażowy budżet obywatelski realnie mógłby zostać wprowadzony w Jaworznie w 2014 roku. Do tego czasu harmonogram przygotowywania się do jego wprowadzenia mógłby wyglądać w następujący sposób.
*listopad–grudzień 2012: spotkania z radnymi i prezydentem, przekonanie ich do idei budżetu obywatelskiego, zakończone przyjęciem rezolucji, w której radni wyrażają chęć przyjęcia budżetu obywatelskiego; promocja idei budżetu obywatelskiego wśród społeczności lokalnej.
*styczeń–luty 2013: opracowanie zasad funkcjonowania budżetu obywatelskiego, informacja o kwocie, jaka zostanie przeznaczona na budżet obywatelski; promocja w społeczności lokalnej.
*marzec–wrzesień 2013: przygotowywanie i zgłaszanie projektów do budżetu obywatelskiego.
*październik 2013: czas na zapoznanie się z projektami, przygotowanie do głosowania; promocja w społeczności lokalnej zbliżającego się głosowania nad projektami budżetu obywatelskiego.
*listopad 2013: głosowanie nad projektami, wyłonienie zwycięzców.
*grudzień 2013: zgłoszenie zwycięskich projektów przez radnych do włączenia ich do Sesji Rady Miasta oraz ich przegłosowanie; ocena, jak idea budżetu obywatelskiego funkcjonowała w społeczeństwie.
*2014: realizacja projektów wybranych przez mieszkańców.
Podczas realizacji projektu chętni mieszkańcy powinni mieć okazję spotykania się w przeciągu roku przynajmniej raz w miesiącu, by móc podyskutować na temat postępów w budżecie obywatelskim.
Powyższe opracowanie jest tylko jedną z propozycji, opartą o doświadczenia takich miast jak Sopot czy Poznań, które realizują ideę budżetu obywatelskiego. Oczywiście o tym, jak taki budżet mógłby funkcjonować w naszym mieście, ostatecznie zadecydują mieszkańcy podczas wspólnych spotkań.
Czy to możliwe, by mieszkańcy sami decydowali o wydatkach z budżetu? Tak, to możliwe. Pierwszy krok należy jednak do radnych. Wierzę w to, że nasi przedstawiciele w Radzie Miejskiej staną na wysokości zadania!
Dawid Serafin
UWAGA: Archiwum dyskusji na forum znajdziesz tutaj.[hana-flv-player video="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/36/e2.flv" height="auto" description="" player="2" autoload="true" autoplay="false" loop="false" autorewind="true" splashimage="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/36/e2.jpg" /]
Aplikacja jaw.pl
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!