Trwa śledztwo w sprawie podpalenia 17-letniego mieszkańca Jaworzna. Prokuratura na obecnym etapie przesłuchuje świadków, a także zapowiada kolejne czynności, w tym powołanie biegłego.
Jak przekazała nam Prokuratura Rejonowa w Jaworznie, wiele w sprawie się nie zmieniło, a w ostatnim czasie śledczy skupili się na przesłuchaniach
Przesłuchiwani są kolejni świadkowie, a następne przesłuchania mamy zaplanowane na najbliższe dwa tygodnie. Nikt więcej obecnie nie usłyszał zarzutów. Wystąpiliśmy również o dodatkową dokumentację dotyczącą leczenia pokrzywdzonego. Na ten moment nie mamy nowych ustaleń w sprawie – przekazuje prokurator Katarzyna Harmatys-Dudek z Prokuratury Rejonowej w Jaworznie.
Reklama
Na razie śledczy nie przekazują nowych informacji dotyczących jego stanu zdrowia.
Do zdarzenia doszło 7 sierpnia na placu zabaw w rejonie ul. Pawiej na Galmanach. 17-latek został oblany łatwopalną substancją i podpalony przez rówieśników Z rozległymi oparzeniami trafił do Wielkopolskiego Centrum Leczenia Oparzeń w Ostrowie Wielkopolskim.
Śledczy zatrzymali trzech młodych mężczyzny - dwóch 18-latków i jednego 19-latka. Najmłodsi usłyszeli zarzut usiłowania zabójstwa, a najstarszy zarzut podżegania do zbrodni. Decyzją sądu zostali aresztowani na okres 3 miesięcy.
Po niecałym tygodniu po zdarzeniu, nastolatek został wybudzony ze śpiączki farmakologicznej i przesłuchany przez śledczych. Jak informowała wówczas prokuratura, jego zeznania potwierdziły wcześniejsze ustalenia postępowania. 17-latek wskazał te same osoby, które wcześniej zatrzymano i którym przedstawiono zarzuty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze