32-latek z Jaworzna miał przez pół roku znęcać się nad swoją 56-letnią matką. Według jej relacji Sebastian G. wszczynał awantury, bił ją, groził, a przy jednej z awantur chwycił do ręki nóż. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do aresztu.
Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa w Jaworznie. Śledczy postawili mężczyźnie zarzuty dotyczące znęcania się, gróźb, spowodowania obrażeń oraz niszczenia mienia. Podejrzany nie przyznał się do winy.
Kobieta zgłosiła się do Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie 21 lipca. Przekazała policjantom, że agresywne zachowania jej syna trwały od około pół roku. 32-latek miał regularnie wszczynać awantury, wyzywać, grozić jej i nie pozwalać jej spać. Często znajdował się pod wpływem alkoholu.
Zgodnie z relacją pokrzywdzonej, około 3 tygodnie wcześniej, w trakcie scysji domowej, syn przyłożył jej nóż do szyi i zapowiedział, że pozbawi ją życia. Zdarzały się ponadto sytuacje, gdy podejrzany brutalnie wybudzał matkę ze snu, ściągał z niej kołdrę i wyrzucał z mieszkania. Postępowanie mężczyzny z czasem skutkowało tym, że pokrzywdzona starała się kłaść do łóżka ubrana, aby móc możliwie najszybciej uciec przed agresją syna - informuje prokurator Bartosz Kilian z Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu.
Reklama
Podczas niektórych zdarzeń 56-latka miała wychodzić z domu przez okno i prosić sąsiadów o wezwanie policji.
Według ustaleń śledczych przemoc nie ograniczała się do gróźb i wyzwisk.
Obok opisanych wyżej zachowań, Sebastian G. dopuszczał się na szkodę 56-latki również aktów przemocy fizycznej. Wielokrotnie uderzał ją po głowie i innych częściach ciała, używając do tego m.in. metalowego czajnika. Dodatkowo szarpał pokrzywdzoną za włosy, częściowo je wyrywając - dodaje prokurator.
Mężczyzna jest także podejrzany o niszczenie przedmiotów należących do kobiety. Podczas awantur miał rozbić jej telefon, wybić szyby w oknie, uszkadzać klamki oraz niszczyć korespondencję.
Po kilku miesiącach kobieta zdecydowała się zawiadomić policję.
Policjanci zatrzymali 32-latka następnego dnia rano i doprowadzili do Prokuratury Rejonowej w Jaworznie. Tam usłyszał zarzuty znęcania się nad osobą najbliższą, kierowania gróźb, spowodowania obrażeń trwających nie dłużej niż siedem dni oraz zniszczenia mienia.
Podejrzany nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia, które nie znalazły dotąd potwierdzenia w żadnym innym dowodzie. Wobec dużego prawdopodobieństwa wystąpienia matactwa procesowego, a także z racji istnienia realnej obawy ponowienia przez podejrzanego aktów agresji na szkodę matki, prokurator skierował do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie Sebastiana G. na 3 miesiące. Sąd przychylił się do stanowiska oskarżyciela publicznego i orzekł o izolacji mężczyzny - dodaje prokurator Bartosz Kilian.
Reklama
Za znęcanie się nad osobą najbliższą Sebastianowi G. grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dobra co chceta jak mawiał Owsik.
Gościa na rynek wystawić w dyby zakuć i zostawić do osądzenia ludowi
Dobra co chceta jak mawiał Owsik.
Gościa na rynek wystawić w dyby zakuć i zostawić do osądzenia ludowi