Rozbite witryny w sklepach, uszkodzone drzwi i alkohol znikający ze sklepów – tak przez ponad trzy miesiące miał działać 23-letni Kacper P. Prokuratura w Jaworznie przypisuje mu dziewięć przestępstw, a straty przekroczyły już 22 tysięcy zł. Po zatrzymaniu mężczyzna przyznał się do zarzutów i miał wyjaśnić, że „kradł, bo potrzebował adrenaliny”.
Według śledczych 23-latek działał od 3 maja do 9 sierpnia. Łączne straty wyrządzone sklepom przekroczyły już 22 tysięcy zł, jednak ich dokładna wysokość wciąż jest jeszcze ustalana.
Według ustaleń śledczych, 23-latek ma związek z dziewięcioma zdarzeniami. Sześć zarzutów dotyczy kradzieży z włamaniem, które miały zakończyć się zabraniem alkoholu. W trzech pozostałych przypadkach mężczyzna miał próbować dostać się do sklepów, ale nie zdołał pokonać zabezpieczeń. Do zdarzeń dochodziło w sklepach na terenie Jaworzna należących do ogólnopolskich sieci handlowych.
Intencją mężczyzny była kradzież alkoholu. By osiągnąć swój cel, najczęściej przy użyciu kamieni i innych twardych przedmiotów rozbijał okna lub szklane drzwi lokali usługowych, a następnie wynosił butelki oraz puszki z pożądanym trunkiem - informuje prokurator Bartosz Kilian z Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu.
Podczas jednego z tych zdarzeń, do którego doszło 2 czerwca, 23-latek miał szarpać i popychać ochroniarza, który próbował interweniować. Według prokuratury zrobił to, żeby nie stracić skradzionych rzeczy.
Po zatrzymaniu Kacper P. został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Jaworznie. Tam usłyszał dziewięć zarzutów.
Kacper P. przyznał się do popełnienia wszystkich zarzucanych mu przestępstw. Jednocześnie wyjaśnił, że „kradł, bo potrzebował adrenaliny”.
Śledczy ustalili również, że mężczyzna był już wcześniej karany i wszystkich tych czynów miał dopuścić się w warunkach tzw. wielokrotnej recydywy.
Za popełnione przestępstwa grozi mu kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności. W jego przypadku może być jednak znacznie wyższa. W warunkach wielokrotnej recydywy zarówno dolna, jak i górna granica kary może zostać podwyższona o połowę.
Prokurator zdecydował też o wystąpieniu do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie 23-latka.
Po analizie materiałów postępowania, prokurator uznał, iż w sprawie wystąpiły przesłanki do skierowania wniosku o tymczasowe aresztowanie Kacpra P. W swym stanowisku procesowym oskarżyciel publiczny zaakcentował zwłaszcza duże ryzyko ucieczki lub ukrycia się podejrzanego, a także realną groźbę wymierzenia wobec niego surowej kary - informuje prokurator Bartosz Kilian.
Sąd przychylił się do wniosku prokuratora i 10 sierpnia 23-latek został aresztowany na okres trzech miesięcy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zapuszkować takiego chwasta, darmozjada, szkodnika. Marne szanse by coś z niego jeszcze było za wyjątkiem nawozu i to też marnej jakości.
Zapuszkować takiego chwasta, darmozjada, szkodnika. Marne szanse by coś z niego jeszcze było za wyjątkiem nawozu i to też marnej jakości.