W jaki sposób zbudować portfel inwestycyjny, który podczas recesji będzie chronił nasz kapitał przed zbyt dużym osunięciem, a podczas rozkwitu zapewnia ponadprzeciętne zyski? To marzenie każdego inwestora, które przy odrobinie wiedzy i doświadczenia można zrealizować, stosując strategię dywersyfikacji.
Nie wkładaj jajek do jednego koszyka. To zdanie, które z pewnością niejeden inwestor usłyszał lub przeczytał, starając się poszukiwać porad na temat budowy swojego portfela inwestycyjnego. I to właśnie to powiedzenie w idealny sposób oddaje istotę dywersyfikacji. O co w niej chodzi? Cała zasada polega na tym, by wzbogacić swój portfel o inwestycje różnego typu.
Jeśli zdecydujemy się cały kapitał zainwestować w akcje spółek związanych z ochroną zdrowia, a nagle nastąpi niespodziewany krach tej branży, z dużym prawdopodobieństwem pozostanie nam nic innego, jak tylko liczyć skalę strat. Jeśli jednak w odmiennym scenariuszu znaczną część środków alokujemy w spółki z branży IT, energetyki czy finansów, krach branży zdrowotnej nie będzie dla nas tak dotkliwy. Stanie się to za pomocą dywersyfikacji, która pozwoli nam zredukować ryzyko całego portfela inwestycyjnego.
Istnieje kilka podstawowych zasad, którymi musimy kierować się przy stosowaniu dywersyfikacji inwestycyjnej. Przede wszystkim warto ubezpieczyć się z każdej strony. O potencjalnym krachu jednej branży już wspominaliśmy. Dlatego tak istotne, by akcje stanowiące część naszego portfela były rozdysponowane po różnych sektorach gospodarki. To samo jednak dotyczy kwestii geografii. Jeśli w jednym kraju wybuchnie wojna lub doświadczy on potężnego kryzysu finansowego, dywersyfikacja branżowa na nic się przyda, jeśli kapitał tych spółek jest składową PKB tego właśnie kraju. Dlatego też dywersyfikacja geograficzna jest równie istotnym aspektem stosowania tej strategii.
Starając się zmniejszyć ryzyko inwestycji, powinniśmy paradoksalnie zwiększyć liczbę różnych papierów wartościowych w swoim portfelu. To pozwoli nam zachować odpowiednią elastyczność i odporność na każdą możliwą sytuację na rynku. Nie możemy jednak pomijać fundamentalnej kwestii, jaką jest korelacja rynkowa. Jeśli zainwestujemy w dwie różne spółki, które od wielu lat cechują się idealną korelacją odwrotną lub idealną korelacją dodatnią, proces dywersyfikacji będzie nieskuteczny. Warto więc za pośrednictwem nowoczesnych narzędzi porównywać konkretne walory, by mieć pewność, że nie zaburzają one harmonii naszego portfela inwestycyjnego. By uzyskać więcej informacji, sprawdź ciekawe narzędzia ułatwiające analizę spółek giełdowych.
Co zyskujemy dzięki dywersyfikacji? Przede wszystkim spokój ducha i komfort inwestowania w praktycznie każdych warunkach gospodarczych. Misternie zbudowany portfel będzie metodycznie zyskiwać na wartości w okresach spokojnych, dynamicznie rosnąć w trakcie prosperity i zaledwie minimalnie tracić w przypadku kryzysów gospodarczych.
By jednak wypracować takie portfolio, należy zainwestować sporo czasu i energii, a także wykazać się ponadprzeciętną wiedzą, która uwzględni także inne instrumenty, takie jak surowce, kryptowaluty i pary walutowe.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze