Reklama

Czy Polacy będą mogli kończyć pracę wcześniej? Emerytury stażowe znów na horyzoncie

Temat emerytur stażowych od lat wraca do debaty publicznej i politycznej. Choć gotowe projekty ustaw od dłuższego czasu czekają na rozpatrzenie, w ostatnich tygodniach pojawiły się sygnały, że sprawa może wreszcie ruszyć do przodu. Rząd pracuje nad własnym rozwiązaniem, a rozmowy między różnymi środowiskami nabierają tempa.

Dziś obowiązują jasne zasady: wiek emerytalny wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Proponowane zmiany miałyby jednak częściowo odejść od tego kryterium. W zamian kluczowe znaczenie miałby staż pracy. W praktyce oznaczałoby to możliwość zakończenia aktywności zawodowej nawet kilka lat wcześniej.

Staż zamiast wieku

Najważniejsze projekty – obywatelski oraz poselski – opierają się na podobnym założeniu. Prawo do emerytury przysługiwałoby osobom, które udokumentują odpowiednio długi okres pracy: 35 lat w przypadku kobiet i 40 lat w przypadku mężczyzn.

Reklama

To rozwiązanie szczególnie istotne dla osób, które rozpoczęły pracę bardzo wcześnie i przez lata nie miały większych przerw w zatrudnieniu. W ich przypadku możliwe byłoby przejście na emeryturę nawet około siedem lat wcześniej niż obecnie.

Warunek jest jednak istotny: zgromadzony kapitał musi pozwalać na wypłatę świadczenia co najmniej na poziomie emerytury minimalnej. W przeciwnym razie wcześniejsze zakończenie pracy nie byłoby możliwe.

Różne projekty, podobny kierunek

Projekt przygotowany przez związki zawodowe zakłada oparcie systemu niemal wyłącznie na długości aktywności zawodowej. Z kolei propozycja poselska wprowadza dodatkowe rozwiązania dotyczące środków zgromadzonych w otwartych funduszach emerytalnych.

Reklama

Równolegle powstaje także trzeci wariant – rządowy. Dokument trafił już do uzgodnień międzyresortowych, co oznacza, że prace weszły w bardziej zaawansowaną fazę. To pierwszy od dłuższego czasu sygnał, że temat może doczekać się konkretnych decyzji.

Nieoficjalnie mówi się również o możliwych modyfikacjach, takich jak podniesienie wymaganego stażu lub wprowadzenie wyższych progów kapitałowych, które miałyby zabezpieczyć wysokość przyszłych świadczeń.

Korzyści i ryzyka

Zwolennicy emerytur stażowych wskazują przede wszystkim na aspekt społeczny. W Polsce nie brakuje osób, które po kilkudziesięciu latach pracy – często fizycznej – mają coraz większe trudności z jej kontynuowaniem. Dla nich wcześniejsze zakończenie aktywności zawodowej byłoby realnym wsparciem.

Reklama

Z drugiej strony pojawiają się obawy o wysokość świadczeń. Krótszy okres pracy oznacza niższy kapitał emerytalny, a to przekłada się na mniejsze miesięczne wypłaty. W praktyce wcześniejsza emerytura może być zauważalnie niższa niż ta przyznawana po osiągnięciu ustawowego wieku.

Kto skorzysta najbardziej

Największymi beneficjentami zmian byliby pracownicy, którzy zaczęli pracę zaraz po osiągnięciu pełnoletności i nie mieli dłuższych przerw w zatrudnieniu. To oni najszybciej osiągnęliby wymagany staż.

Reklama

Pozostali również mogliby zyskać, choć w mniejszym stopniu – na przykład skracając aktywność zawodową o dwa lub trzy lata. Wiele zależy od indywidualnej historii zatrudnienia oraz zgromadzonych składek.

Kiedy możliwe zmiany

Choć widać wyraźne ożywienie w pracach nad przepisami, na konkretne decyzje trzeba jeszcze poczekać. Nawet w optymistycznym scenariuszu nowe regulacje mogłyby wejść w życie najwcześniej w 2027 roku. Wynika to m.in. z konieczności przygotowania systemów i procedur.

Na razie jednak najważniejsze jest to, że po długim okresie stagnacji temat emerytur stażowych ponownie znalazł się w centrum uwagi decydentów. Dla wielu pracowników to sygnał, że zmiany, na które czekają od lat, mogą być bliżej niż dotąd.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości