Pacjenci jednej z przychodni w Jaworznie zwracają uwagę na problemy z poranną rejestracją do lekarza. Część z nich mówi, że trudno dodzwonić się do placówki. Z tego powodu niektórzy wybierają inne rozwiązanie – przyjeżdżają pod przychodnię nawet około godziny 5 rano i czekają na otwarcie rejestracji osobistej.
Otrzymaliśmy sygnały od wieloletnich pacjentów przychodni przy ul. Gwarków. Jak relacjonują, największy problem pojawia się rano, kiedy wiele osób jednocześnie próbuje umówić się do lekarza. W ostatnich dniach część pacjentów miała mieć szczególne trudności z połączeniem z rejestracją.
Jeden z mieszkańców przekazał nam, że przez kilka dni próbował dodzwonić się do przychodni przy ul. Gwarków. Według jego relacji połączenie było od razu rozłączane, bo pojawiał się sygnał zajętej linii.
Od kilku dni nie mogę dodzwonić się do lekarza - informuje nas pan Mirosław.
Reklama
Pacjent usłyszał również w placówce, że telefoniczna rejestracja przychodni przy ul. Gwarków została połączona z rejestracją przy ul. Partyzantów. Chcieliśmy sprawdzić, czy rzeczywiście wprowadzono taką zmianę i czy może mieć ona wpływ na dostępność rejestracji.
Sami także wykonaliśmy próbę połączenia. W naszym przypadku uruchomił się automat i możliwe było pozostanie na linii. System poinformował nas, że jesteśmy szóstą osobą w kolejce. Przez dłuższy czas odtwarzana była jednak muzyka, a podawana liczba oczekujących się nie zmieniała.
Problem nie musi oznaczać awarii. Rano przychodnie przeżywają największe obłożenie. Część pacjentów przychodzi osobiście, a wiele osób właśnie wtedy próbuje telefonicznie umówić się na wizytę.
Pacjenci z przychodni na Gwarków zwracają uwagę, że gdy nie mogą dodzwonić się rano, pozostaje im osobista wizyta w rejestracji. Jak mówią, pierwsze osoby pod przychodnią pojawiają się czasami jeszcze około 5:00 rano.
Rejestracja osobista otwiera się o godzinie 6:15. Część więc pacjentów, aby mieć pewność, że dostanie się do lekarza, czeka przed budynkiem ponad godzinę. Sytuacja ta nie jest nowa, a trwa od wielu lat. Niektórzy przychodzą z krzesełkami, a zimą zabierają ze sobą koce.

Dla osób starszych, chorych lub mających problemy z poruszaniem się takie oczekiwanie może być szczególnie uciążliwe. Z drugiej strony pacjenci obawiają się, że jeśli przyjdą później, mogą nie dostać się tego dnia do lekarza. Nie jest to problem dotyczący wyłącznie jednej placówki. Trudności z porannym dodzwonieniem się do rejestracji są znane pacjentom także z innych przychodni.
Zapytaliśmy Elvitę, czy można poprawić dostęp do rejestracji i zwróciliśmy się z pytaniami dotyczącymi funkcjonowania rejestracji w Jaworznie.
Zapytaliśmy m.in., czy w ostatnich dniach odnotowano problemy lub awarię telefonicznej rejestracji przy ul. Gwarków. Czy rzeczywiście jej obsługa została połączona z rejestracją placówki przy ul. Partyzantów.
Chcemy również wiedzieć, czy Elvita zna problem pacjentów przyjeżdżających pod przychodnię około godz. 5:00 rano oraz czy rozważane jest np. zwiększenie liczby osób obsługujących rejestrację, uruchomienie dodatkowego numeru telefonu albo inne rozwiązanie, które pozwoliłoby ograniczyć kolejki i trudności z dodzwonieniem się.
Do tematu wrócimy po otrzymaniu odpowiedzi.
Jak wygląda dostęp do lekarzy w jaworznickich przychodniach z perspektywy pacjentów? Czy również macie problem z porannym dodzwonieniem się do rejestracji? Ile zdarzyło wam się czekać na wizytę i jakie są jaworznickie „rekordy”?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze