Reklama

VIII Rodzinny Rajd Rowerowy św. Barbary - całkiem fajne wydarzenie

Tegoroczny VIII Rodzinny Rajd Rowerowy św. Barbary zapisał się na liście, nazwijmy ją umownie, „arcy fajne wydarzenia miejskie”. Rajd zorganizowano w sobotę 12 września. Rowerzyści wyruszyli o godz. 11.00 spod płaszczki, by po mniej więcej godzinie tam też powrócić.

To miłe wydarzenie jest dziełem Stowarzyszenia Katolickiego Przyjaźń Jaworznicka i radnego Dawida Domagalskiego, których wspierało w organizacji rajdu MCKiS.

Za motto tegorocznego rajdu obrano fragment pieśni górniczej „Niech żyje nam Górniczy Stan”.
- To jest bardzo fajne wydarzenie, bo proszę zwrócić uwagę na jedną rzecz - my co roku poświęcamy ten rajd innej branży zawodowej – mówi Dawid Domagalski. - W tym roku górnicy i Święta Barbara, przecież górnictwo to branża, na której wyrosło Jaworzno. Minutą ciszy uczczono tych górników, którzy polegli na szychcie. 
„Chcemy, poprzez rodzinną aktywność, przypomnieć o górnikach – ich trudzie, odwadze, odpowiedzialności i codziennej pracy…” pisze organizator w zapowiedzi wydarzenia.

Reklama

Pogoda się udała, co było pewnie skutkiem wsparcia organizatorów przez parafię św. Wojciecha i św. Katarzyny.
Jak mówił ks. Tomasz Zaleśny, wikariusz parafii św. Wojciecha i św. Katarzyny : „w zdrowym ciele zdrowy duch, jak głosi starożytne przysłowie”. - Dlatego nasza parafia chętnie włącza się w patronat nad tym wydarzeniem. Chcemy, żeby właśnie jak najwięcej osób spędzało pożytecznie czas na świeżym powietrzu, sportowo, ale także i rodzinnie, co jest bardzo zgodne z naszym chrześcijańskim podejściem do rodziny i do wiary – uzasadniał ks. Tomasz.

Reklama

W dobry nastrój wprowadzała wszystkich Orkiestra Dęta Zakładu Górniczego Sobieski, a miejskie służby mundurowe dopytywały milusińskich o zasady bezpieczeństwa.

Pan Mieczysław i pani Helena z Katowic uczestniczą bardzo często w różnych rajdach. - Ostatnio uczestniczyliśmy w rajdzie Bukowno, też taki rodzinny. No i postanowiliśmy, że będziemy też tutaj w Jaworznie, po raz już trzeci, bo bardzo lubimy to miasto i mamy tutaj bardzo dużo znajomych. Bardzo podoba nam się to wydarzenie, jest integracja, radość z tego, poznawanie miasta, naprawdę jest super – dodają.

Reklama

Pan Karol i pani Agata z Jaworzna spodziewają się bardzo dobrej zabawy, podobnie jak w zeszłym roku, wtedy byli po raz pierwszy. - Ojciec Agaty to jest również ojciec mojej dziewczyny, powiedział, że jedziemy na rajd, więc jedziemy na rajd – przyznał pan Karol.

Do raju dołączyła Grupa rowerowa „Mysłowice na kole”, jak mi powiedziano „zawsze takie rajdy po prostu są z inicjatywy dla kogoś, żeby komuś pomóc, jeździmy dużo i wszędzie, przede wszystkim należymy do grupy Fenomenalnych w Jaworznie i tak samo bardzo lubimy przyjeżdżać do Jaworzna”.

Reklama

W rajdzie brali tez udział pan Dawid i pan Marcin z Jaworzna. - Od trzech lat jeżdżę z synem na rowerze wspólnie i postanowiliśmy w tym roku wziąć udział w tym rajdzie, bo poprzednia edycja się nie udała. Także tym razem syn jest zdrowy, więc bierzemy udział pierwszy raz – mówi pan Dawid. 
Pan Marcin podkreśla, że ten rajd to świetna rekreacja dla rodzin, wspólne spędzanie czasu, rajd jest „jak najbardziej okej”.


Na trasę wyruszyło ok. 150 rowerzystów. Każdy jak jeden z uśmiechem na twarzy, od razu widać, że nikogo do udziału w rajdzie nie przymuszano, bo to przecież „fajny rajd jest”.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/09/2026 13:13
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama