Ambulans, który miał już nie wrócić na drogę, może ponownie służyć do ratowania życia. Południowa Służba Ratownicza otrzymała karetkę za darmo, ale pojazd nie ma silnika. Ratownicy prowadzą zbiórkę na jego zakup i montaż oraz uzupełnienie najważniejszego wyposażenia. Potrzebne jest około 25 tysięcy złotych.
Południowa Służba Ratownicza nie chce pozwolić, by przekazany jej ambulans pozostał bezużyteczny. Stowarzyszenie rozpoczęło zbiórkę, dzięki której karetka ma otrzymać drugie życie i ponownie wyjechać do osób potrzebujących pomocy.
Na zbiórkę wpłaciły dotąd ponad 30 osób i zebrano około 8 tysięcy złotych, czyli ok. 30 proc. potrzebnej kwoty. Do osiągnięcia celu brakuje jeszcze około 18 tysięcy zł. Zbiórka trwa do 7 października.

Historia zaczęła się od telefonu z Pogotowia Ratunkowego w Jeleniej Górze. Południowa Służba Ratownicza otrzymała propozycję przejęcia ambulansu w formie darowizny. Ratownicy zdecydowali się po niego pojechać, choć od początku wiedzieli, że przywrócenie pojazdu do pracy będzie wymagało sporych nakładów. Karetka nie ma bowiem silnika.
– Wiedzieliśmy, że czeka nas ogrom pracy i niemałe koszty, ale wierzymy, że rzeczy, które mogą jeszcze służyć ludziom, warto ratować – podkreślają członkowie Południowej Służby Ratowniczej.
Koszt zakupu i montażu silnika oraz uzupełnienia najważniejszego wyposażenia ambulansu oszacowano na około 25 tys. zł. Stowarzyszenie nie dysponuje takimi środkami, dlatego zwróciło się o pomoc do darczyńców.
Południowa Służba Ratownicza zrzesza ponad 30 osób. Są wśród nich ratownicy medyczni, pielęgniarki, ratownicy kwalifikowanej pierwszej pomocy oraz osoby rozwijające swoje umiejętności związane z ratownictwem. Stowarzyszenie działa także jako jednostka współpracująca z systemem Państwowego Ratownictwa Medycznego. Jak podkreślają jego członkowie, dodatkowa karetka pozwoliłaby jeszcze skuteczniej nieść pomoc tam, gdzie o zdrowiu i życiu decydują minuty.
W organizacji działa również 15-osobowa Młodzieżowa Sekcja Ratownicza. Młodzi ludzie zdobywają w niej wiedzę, uczą się odpowiedzialności i przygotowują do dalszego działania w ratownictwie.
Działalność Południowej Służby Ratowniczej nie ogranicza się do interwencji. Stowarzyszenie prowadzi również szkolenia z pierwszej pomocy oraz zajęcia dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Teraz to oni sami potrzebują wsparcia. Każda wpłata przybliża ich do momentu, w którym stojący dziś bez silnika ambulans ponownie będzie mógł wyjechać na drogę. Zbiórkę można wspierać do 7 października.
– Razem możemy sprawić, że ambulans, który miał już nigdy nie wyjechać na drogę, ponownie będzie służył ludziom – apeluje Południowa Służba Ratownicza.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na ul dzikiej stoją 4 karetki do dyspozycji. Nie ma potrzeby robić zbiorki
Niech pożycza od lekarzy co zarabiają po półtora miliona????
Wstyd .... żebrać o silnik , kto jak kto ale panstwowa służba zdrowia szastająca kasą dla doktorów
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Do Kijowa muszą jechać na ulicę Bankową 11. Tam są nasze SETKI MILIARDÓW ZŁOTYCH
Nie siej propagandy a nawet gdyby do Kijowa miała jechać to też warto.
To płać kijowskiemu komikowi ze swoich
Jestem zasadniczo zawiedziony osobami które po prostu piszą, że im się coś nie podoba. Komentować jest zawsze łatwo. Ale żeby poświęcić trochę czasu, zapoznać się z tematem i wtedy wystawić opinię to już pewnym osobom się nie chce. Zgodnie z informacjami w internecie, ta grupa jest grupą non-profit, bez dofinansowania z rządu. Z tego powodu zbiórka ma sens, jeśli nie mają stałych funduszy. Inną kwestią pozostaje jeszcze sprawdzenie, czy zbiórka jest realna. Nigdy nie wiadomo, czy przypadkiem ktoś się nie podszywa pod nich. To w końcu internet.
Wpełni się zgadzam. Ciekawi mnie tylko gdzie są i co robią te wszystkie FUNDACJE O których tyle teraz się słyszy.
Siepomaga umieszcza zbiórki zweryfikowane, od kilku lat wpłacam na takie zbiórki, w okresie rozliczeniowym dostaje od tej fundacji potwierdzenie wpłat ( dobrze sobie tez zrobić od razu po wpłacie wydruk z konta potwierdzający wpłatę ) i potem wypełniając PiT ) mogę to sobie odliczyć od podatku. Aktualnie wpieram też zbiórkę Pawła Pokropka.
teraz lekarzy nie ma do składki bo za mało mają
Dokładnie. Dość już finansowania wszystkiego!!! K.... płacimy bardzo wysokie podatki!
To smutne. ze stowarzyszenia dzialajace na rzecz mieszkancow musza prosic o pomoc ,Dlaczego gminy , miasta i urzedy marszalkowskie nie mogac udzielic wsparcia, Popieram czlonkow tego stowarzyszenia.
Niech spróbują na NFZ może sie uda, nie trzeba będzie robić zbiórki na zakup nowego.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
25 tyś. to mniej niż pensja większości lekarzy. Może się dołożą?
Na ul dzikiej stoją 4 karetki do dyspozycji. Nie ma potrzeby robić zbiorki
Niech pożycza od lekarzy co zarabiają po półtora miliona????
Wstyd .... żebrać o silnik , kto jak kto ale panstwowa służba zdrowia szastająca kasą dla doktorów