Reklama

Dziki niszczą park. Uwaga na dziury!

AWAP
09/06/2014 15:03
Sporo pecha miała jedna z mieszkanek Jaworzna, która podczas spaceru po parku Podłęże niefortunnie stanęła w wyniku czego skręciła nogę i złamała rękę. Mąż pokrzywdzonej uważa jednak, że park jest zaniedbany, a do wypadku doszło przez dziury, jakie wykopały dziki. I faktycznie, przejście przez plac pomiędzy kortami tenisowymi, a skateparkiem jest sporym wyzwaniem. Trawa zasłania dziury, w które łatwo wejść i doznać uszczerbku na zdrowiu.

Dziury mogą być także groźne dla dzieci, które bawią się w pobliżu. Mąż poszkodowanej podkreśla, że nie spodziewał się takiego wypadku, bo jak sam mówi, często wraz z żoną zwiedza szlaki turystyczne w górach. Trudny teren nie jest więc im obcy. Mimo wszystko czyhająca w parku pułapka, jak się okazało, była na tyle skuteczna, że przyczyniła się do skręcenia nogi i złamania ręki. Pokrzywdzona i mąż obwiniają gminę – twierdzą, że te tereny powinno się uporządkować, tak, aby nikt więcej nie zrobił sobie tam krzywdy. Pojawiają się więc pytania co będzie z parkiem na Podłężu? Wprawdzie planowana jest jego rewitalizacja, pytanie tylko, jak długo ona portwa. A kto zadba o park do tego czasu?

[vc_facebook type="standard"]


 

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    leman - niezalogowany 2014-06-13 09:14:25

    najpierw żyć z papryki, potem z lansu u pisorków, potem z lansu u pełowców.... Marysiu :P

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Obserwator - niezalogowany 2014-06-12 22:37:03

    No jak życ Panie Prezydencie? Jak żyć w tym mieście? ;-)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    stetryczalytetryk@portal - niezalogowany 2014-06-12 21:55:59

    Ani dziki ani "człowieki" nie są winne. Trzeba po prostu myśleć. Też chodziłem po Słowackim Raju i to w sezonie po powodzi gdzie większość "ułatwień" była pozrywana przez wodę. Co więcej: skasowano mnie za wejście mimo, że teren był zupełnie nieprzygotowany na ruch "zielonych turystów". Miejscami trzeba było brodzić w strumieniach, skały były śliskie i o upadek łatwo. Ale człowiek myślący nie wierzy i nie postępuje beztrosko. Sprawdza pomosty i drabinki przed położeniem na nich ręki lub nogi. Przy okazji gratuluję Panu występującemu w materiale umiejętności kaskaderskich. Myślę, że co najmniej w kilku kolejnych materiałach redakcji powinien z takimi przewrotami wystąpić :) Oczywiście pod zmienionym nazwiskiem. A dziki są własnością skarbu państwa o ile nie są na terenie okręgu łowieckiego dzierżawionego przez dane koło. W związku z powyższym wszelkie szkody rozpatruje zarząd województwa a odszkodowania wypłacane są ze środków budżetu państwa. Gmina ma tu niewiele do powiedzenia. Niemniej jeden senator przy okazji pewnego z rautów (nie dla plebsu) obiecywał odstrzał "higieniczny" jaworznickich dzików, a tu dzicza kiszka... Widać dziki nauczyły się obchodzić uchwalone w RP prawo. :D Może ktoś wędrujący po lasach na zachód od Podłęża wypowie się czy pojawiły się w nich jakiekolwiek poletka zaporowe i karmowiska? W sensie karmowisk rozumiem miejsca wysypywania karmy dla dzikich zwierząt w pobliżu których nie znajduje się ambona myśliwska (w wersji z amboną byłoby to nęcisko).

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama