W Stalowej Woli rusza budowa fabryki na terenach pozyskanych dzięki lex Izera - ustawa dotyczy gruntów w Jaworznie i Stalowej Woli właśnie. Będzie tam powstawała folia do baterii samochodów elektrycznych. Jak jednak mają się prace nad jaworznickim przedsięwzięciem - budową fabryki samochodów elektrycznych - które miała umożliwić ustawa?
Przypomnijmy. Ustawa, która dotyczyć ma głównie gruntów w Jaworznie i Stalowej Woli, pozwala w ciągu 2 lat od momentu wejścia przepisów w życie (uchwalono ją w sierpniu 2021 roku) na zamianę terenów należących do Lasów Państwowych na dowolne inne nieruchomości należące do Skarbu Państwa, na których będzie możliwe prowadzenie gospodarki leśnej.
W Stalowej Woli taka zamiana już nastąpiła, co więcej, 7 lipca wbudowano kamień węgielny pod budowę fabryki SK Nexlilis, koreańskiego giganta technologicznego. W fabryce ma powstawać folia miedziana, która wykorzystywana jest do produkcji baterii samochodów elektrycznych. Zakład zajmie około 960 hektarów. Jego budowa kosztować ma blisko 3 mld zł.
SK Nexlilis to jednak z największych na świecie firm zajmujących się produkcją komponentów do samochodów elektrycznych. W Polsce działa od blisko 15 lat. Sama produkcja w stalowowolskiej fabryce ma ruszyć w 2024 roku.
Co zatem z Jaworznem?
Jak poinformował prezydent Paweł Silbert na swoim profilu na FB, została podpisana umowa między gminą Jaworzno a Lasami Państwowymi, dotycząca wymiany gruntów.
W Jaworznie na gruntach pozyskanych w ramach lex Izera ma powstać fabryka samochodów elektrycznych. Przypomnijmy - pierwotnie zakładano, iż budowa zakładu wystartuje jeszcze w 2021 roku, zaś sama produkcja pojazdów - w 2024 roku. Cały projekt jest jednak znacznie opóźniony, o czym w artykule poniżej.
Po wymianie gruntów między Lasami Państwowymi a Jaworznem, nic już nie powinno stać na przeszkodzie w realizacji projektu Izera. Jak jednak będzie w rzeczywistości?
Komentarze