Reklama

FestiwaLOVE ATElier – koncert zespołu KOX, "no i super!"

Jaworznicki zespół KOX powstał 20 lat temu, w aktualnym składzie grają już 11 lat. Koncerty zespołu zawsze gromadzą liczne grono sympatyków mocnych brzmień.

Tym razem zespół zaprezentował się w niedzielę 12 lipca na scenie ATElier Kultury w wakacyjnym cyklu koncertów pt. FestiwaLOVE ATElier. 
Zespół pisze o sobie, nie bez racji, że daje koncerty, które „rozwalą system” i nie jest to „kolejne odtwarzanie z playbacku”. „Rock jest wciąż żywy i ma na imię KOX”.
Coś jest na rzeczy, bo szanowni fani piszą, że to „super zespół, naprawdę nieźle grają!”, a poziomem gry nie ustępują nie tylko polskim, ale też zagranicznym kapelom.

Ela Bigas: Co dobraliście do dzisiejszego koncertu na okoliczność tego, że to koncert letni? O czym będziecie śpiewać?
Jacek Gretkowski: Same świetne letnie numery z repertuaru na przykład Black Sabbath, Led Zeppelin, Deep Purple, ZZ Top i wiele, wiele innych. Dla jaworznickiej publiczności zawsze gra się fajnie, zwłaszcza, że mamy tu dużo znajomych, przyjaciół, fanów. Wiedzą, co potrafimy, będzie mocne brzmienie i fajna muzyka. My bardzo lubimy grać duże plenery, w klubach też. W klubie jest inny urok tej roboty.

Reklama

KOX znowu zagra w Jaworznie.
Tak, dwa tygodnie temu graliśmy na Węgrzech.
Na okoliczność jakiegoś festiwalu, czy był to koncert?
Koncert.
Za co was tak bardzo doceniono i zaproszono na Węgry?
Za całokształt.
Fajnie grać w Jaworznie ponownie?
Fajnie.
Będziecie jeszcze grać w Jaworznie w najbliższym czasie?
Jeżeli nas ktoś zaprosi, zaproponuje, zawsze bardzo chętnie zagramy.


Dlaczego Panowie lubicie taką muzykę?
Adam Gałecki: Nie mam pojęcia, czemu taką muzykę lubię, bo po prostu tak to czuję, że ta muzyka jest ze mną i tak gram po prostu.
Waldemar Harwig: Kilkanaście lat temu zaprosił mnie do siebie mój kolega jeszcze z podstawówki, który posiadał akurat magnetofon, na którym leciały z Trójki takie zespoły jak Deep Purple, Black Sabbath, Led Zeppelin. Jak usłyszałem to się zakochałem w tej muzyce i do tej pory lubię coś takiego uprawiać.
Wojciech Włodarczyk: Miałem lat pamiętam 13, jak zacząłem muzykować, ale za mało umiejętności było. Ponieważ grywałem ze starszymi, więc to zawsze budowało tak, że starałem się jakoś doszusować do nich. No i w momencie, kiedy lata temu zacząłem studiować muzykę, po prostu przyszły jakieś umiejętności.
To mi się spodobało, a jak już wróciłem z dużych koncertów, dołączyłem do zespołu KOX i nadal się czuję tak, jak za lat 70.
Czy ta muzyka Panów dobrze nastraja?
Jak się tej muzyki nie czuje, nie lubi tego, nie kocha, to się tego nie gra.
Dziękuję za rozmowę. Ela Bigas

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/07/2026 10:56
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości