Reklama

Gala Szkoły Tańca Evented Dance

AWAP
06/02/2017 12:15

To było prawdziwe zatrzęsienie publiki – miejsc siedzących nie uświadczył, nie inaczej z miejscami stojącymi, do tego różnorodne media. W takich pięknych dla tancerzy okolicznościach jaworznicka Szkoła Tańca Evented Dance zaprezentowała swoich podopiecznych w sobotę 4 lutego na deskach siedziby Orkiestry „Archetti”.


Szkołę prowadzi choreografka Ewa Leyko, której ostatnim zawodowym doświadczeniem był teatr tańca współczesnego w bajkowym Dubaju.

Zapytaliśmy o rolę tańca. Czy jest tak jak rzekł genialny tancerz Fred Astaire, że zamiast tupać ze złości lepiej nauczyć się tańczyć?

Na scenie pojawiło się dziewięć grup tancerzy i jedna solistka. Były więc Różyczki, Śnieżynki, grupy tańca współczesnego, grupy mieszane i solistka Emilka Stolarczyk. Wszyscy tancerze wyraźnie rozradowani i skupieni na tańcu, tremy jakby nie było. Czy jednak jeżeli delikwent nie robi galopujących postępów i nie jest ogromnie pracowity należy się z nim pożegnać?

Jedno jest pewne – wszystkim artystom występy przed publiką dają wielką frajdę, a taniec to dopiero zabawa i uciecha. Jak kształtuje małego artystę, co mu daje?

Tancerze Evented Dance tańczą, bo – jak zdradzili – lubią muzykę, ta daje im radość, można się pogimnastykować i ładnie się człowiek porusza. Rodzice tego utalentowanego artystycznego narybku podkreślili, że taniec uczy dyscypliny, otwartości i panowania na nieśmiałością.

Kto by pomyślał, że o Fredzie Astaire na początku jego kariery mawiano, że tańczy fatalnie i do tego ma odstające uszy. Pal licho krytykę, najważniejszy upór.

Galeria zdjęć zostanie opublikowana w najbliższym wydaniu gazety "Co Tydzień" (8lutego).

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości