W ramach cyklu „Z Historią na Ty” 27 maja wysłuchaliśmy prelekcji pani kustosz Elżbiety Trojan. Temat spotkania był niezwykle szeroki: „Dwie rocznice, jeden organizm: miasta, które stworzyły Jaworzno”.
Poznaliśmy fascynującą historię sięgającą początków Jaworzna i Szczakowej, aż po wiek XXI. Czyli nowoczesność też nas zaskakuje: tereny dawnej cementowni to przecież Park Gródek, a dawna kopalnia piasku podsadzkowego to zalew Sosina. Klub sportowy „Szczakowianka” powstały w roku 1923 to też nasza współczesność, tak samo jak inne legendarne lokalne marki sportowe: jaworznicka „Victoria” oraz „Azotania”.
Najwięcej uwagi pani kustosz poświęciła rodzącemu się przemysłowi, który dał potężny impuls do rozwoju miasta. Opowiedziała o kopalniach węgla, cementowni, garbarni, zakładach azotowych i hucie szkła. Wspomniała również o kolei w Szczakowej oraz tej w Jaworznie. Przypomniała po co to Sienkiewicz wysiadł na stacji Szczakowa prezentując folder wydany przez Miejską Bibliotekę Publiczną w roku 1990.
Prelekcja to prawdziwe kompendium wiedzy w pigułce – każdy zasygnalizowany wątek to gotowy materiał na osobną, niezwykle ciekawą opowieść. Słuchacze dowiedzieli się o kościołach, murowanych domach oznaczanych numerami oraz budynkach instytucji miejskich, takich jak sąd czy policja. Nie zabrakło też wzmianki o ulicznym oświetleniu – oczywiście gazowym. Dużo miejsca poświęcono powstającemu samorządowi, a daty porządkowały historię Jaworzna. Zobaczyliśmy szeroki obraz tego, jak wioski przekształciły się w miasto.
Słuchaliśmy o tym, kim byli: Feliks Radwański, Fryderyk Mandel, Franciszek Schattanek, Zdzisław Krudzielski oraz Stefan Marko. Poznaliśmy Adalberta Marianusa Czernego – badania nad tym wybitnym człowiekiem związanym ze Szczakową z sukcesem prowadziła pani dr Karin Wawrzynek.
Ważne w tym opowiadaniu o Jaworznie były także opublikowane wspomnienia. Cytowała pani kustosz: Bratka Cieszyńskiego, Antoniego Bednarczyka, Grażynę Paul-Maternę, Bohdana Dziunikowskiego. Ich książki to obraz dawnego Jaworzna.
Mnóstwo dat, dokumentów i fotografii sprawiło, że choć spotkanie trwało półtorej godziny, wciąż czuliśmy niedosyt.
Po oficjalnej części przyszedł czas na indywidualne rozmowy z panią kustosz Elżbietą Trojan. Niektórzy słuchacze jej prelekcji chcą tylko w cztery oczy podzielić się informacjami o Jaworznie. Jeden rozmawia, drugi i następni cierpliwie czekają. Takie bardzo żywe wykłady mają sens – tętnią ciekawością i szacunkiem dla poprzednich pokoleń. Każdy z nas, tu wkorzeniony, przecież wiele pamięta z dawnego życia jaworznian.

Na koniec usłyszeliśmy apel o przynoszenie dokumentów, fotografii związanych z historią miasta. Można oczywiście ofiarować je do muzeum lub wypożyczyć w celu zeskanowania.
Barbara Sikora
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze