Przez kilka dni w poszczególnych dzielnicach miasta Maciej Kazana rozlepiał plakaty WOŚP. Nie straszna mu była zła pogoda czy wieczór. Duże plakaty trzeba było rozwiesić i rozwiesił. Dziękujemy mu za to.
Od środy do sztabu czyli do redakcji gazety Co Tydzień przychodzili wolontariusze wraz ze swymi opiekunami po puszki, serduszka i identyfikatory. Każdy musiał złożyć swój podpis i czasem radości było wiele, gdy był to pierwszy w życiu podpis. Już jutro od rana ruszamy na ulice miasta, by zbierać dla dzieci, które chcą widzieć świat kolorowo.
Przez kilka dni w poszczególnych dzielnicach miasta Maciej Kazana rozlepiał plakaty WOŚP. Nie straszna mu była zła pogoda czy wieczór. Duże plakaty trzeba było rozwiesić i rozwiesił. Dziękujemy mu za to.
[caption id="attachment_243159" align="aligncenter" width="640"] Łukasz, Milena i Magdalena Cwalińscy[/caption]
Od środy do sztabu czyli do redakcji gazety Co Tydzień przychodzili wolontariusze wraz ze swymi opiekunami po puszki, serduszka i identyfikatory. Każdy musiał złożyć swój podpis i czasem radości było wiele, gdy był to pierwszy w życiu podpis. Już jutro od rana ruszamy na ulice miasta, by zbierać dla dzieci, które chcą widzieć świat kolorowo.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze