Reklama

Jest nadzieja dla dworca w Szczakowej. PKP i miasto czekają na ekspertyzę

Będzie ekspertyza dworca kolejowego w Szczakowej. To od niej zależy, czy historyczny budynek ma jeszcze szansę wrócić do życia i ponownie służyć mieszkańcom i pasażerom. Miasto Jaworzno oraz PKP porozumiały się po pierwszych rozmowach oraz spotkaniu, do którego doprowadziła senator Joanna Sekułą. Pojawia się więc szansa na to, aby budynek w przyszłości ponownie był miejscem przyjaznym dla pasażerów.

Jeszcze pod koniec ubiegłego roku miasto informowało, że obiekt nie przejmie. Teraz PKP SA zobowiązało się do wykonania ekspertyzy technicznej, która być może otworzy szansę dla remont tego miejsca. 

Wieloletni problem dworca w Szczakowej

Sprawa dworca w Szczakowej od dawna budzi emocje. Budynek od 2011 roku stoi nieużytkowany i z roku na rok coraz bardziej niszczeję. Mieszkańcy oraz pasażerowie od lat zwracają uwagę na jego zły stan techniczny oraz brak podstawowych funkcji, takich jak poczekalnia czy toaleta. 

W ostatnim czasie pojawiła się nawet petycja o stworzenie poczekali, aby pasażerowie mogli schronić się przed zimnem czy deszczem. Petycję przygotował mieszkaniec Jaworzna Błażej Muszyński.

Reklama

Senatorska interwencja dała początek rozmową

W ostatnim czasie pisaliśmy o tym, ze doszło do przełomowego spotkania władz miasta, w tym z prezydentem Paweł Silbertem oraz z wiceprezesem PKP Dariuszem Grajdą. Do spotkania doprowadziła senator RP Joanna Sekuła, która jak mówi, do działania skłoniła ją prośba mieszkańców Jaworzna. 

Dworzec Szczakowej to bardzo sentymentalny obiekt. Jaworznianie kochają swoją historię kolejową. I ten dworzec jest taką emanacją wszelkiego dobrego, które się działo w XIX i XX wieku, jeśli chodzi o rangę kolei jaworznickiej. Dlatego też uratowanie dworca w Szczakowej jest dla mieszkańców Jaworzno bardzo ważne - mówi senator Joanna Sekuła. 

Reklama

Najpierw zorganizowała spotkanie z władzami PKP, a później doprowadziła do tego, że wiceprezes przyjechał do Szczakowej.

Rozmowy przebiegły pomyślnie, jednak powodzenie całego przedsięwzięcia będzie zależało od pieniędzy, współpracy wszystkich stron i wyniku badań technicznych budynku.

Tylko wtedy, kiedy mamy pewne finansowanie i udział wszystkich potencjalnych interesariuszy, takie przedsięwzięcie pójdzie do przodu. I rzeczywiście deklaracja PKP SA oraz PKP PLK świadczą o tym, że otwierają się źródła finansowania, ale również powstały pomysły na to, jakie funkcje ten dworzec może pełnić. Oprócz tej podstawowej funkcji dworcowej w jednej części znajdą się tam również instytucje, znajdą tam siedzibę instytucje miejskie, kulturalne, społeczne, a być może również funkcje mieszkaniowe. Wszystko będzie uzależnione od ekspertyzy technicznej, która na zlecenie PKP zostanie wykonana - dodaję senator. 

Reklama

Miasto nie chce przejąć całego budynku

Temat dworca w Szczakowej oraz rozmów z PKP został poruszony na sesji Rady Miejskiej. Prezydent Paweł Silbert cieszył się z zaangażowania senator w ten temat. 

Jednocześnie jasno zaznacza, że miasto nie zamierza brać na siebie pełnego ciężaru remontu ani późniejszego utrzymania całego obiektu. 

Poinformowałem panią senator, że opcji takiej, żebyśmy my przejęli na siebie dworzec i ten dworzec przebudowali, wyremontowali, w ogóle nie biorę pod uwagę, bo po prostu dziś nas na to ewidentnie nie stać - mówi prezydent Paweł Silbert.

Reklama

Najważniejsze ustalenie po rozmowach dotyczy jednak właśnie ekspertyzy, którą ma wykonać PKP SA. 

W części albo w dużej części pan prezes zgodził się ze mną, że ten stan nie napawa optymizmem dzisiaj i ustalenie, jakie dzisiaj jest, to to, że mają się znaleźć pieniądze po stronie dyrekcji w Katowicach na dokonanie ekspertyzy technicznej, która oceni rzeczywistą wartość dworca, czy on się nadaje do remontu, czy się nie nadaje do remontu - dodaję prezydent. 

Prezydent zaznacza też, że zainteresowanie miasta dotyczy przede wszystkim najstarszej części budynku. 

Reklama

Ta lewa część budynku, jak stoimy do niego twarzą, czyli ten najstarszy dworzec budowany za czasów cesarza Franciszka Józefa bodajże, leży w naszym zainteresowaniu i jesteśmy gotowi, żeby spróbować znaleźć środki na to, żeby go doprowadzić do takiego stanu, żeby wyglądał mniej więcej tak jak za czasów Franciszka Józefa. Oczywiście ze wszystkimi wynikającymi dzisiaj uwarunkowaniami, czyli uzyskaniem właściwych pozwoleń, właściwej infrastruktury. 

Dodatkowo pojawia się również kwestia tego, że budynek znajduje się w gminnym rejestrze zabytków. 

Miejsce zdarzenia mapa Jaworzno
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości