Patrycja Bińczycka, kierownik jaworznickiego sklepu rosyjskiej sieci Mere, apeluje do mieszkańców Jaworzna o zachowanie spokoju. Jak słusznie przekonuje kierownik, pracownicy sklepu nie mają nic wspólnego z inwazją Rosji na Ukrainę, branie na nich odwetu jest więc bezzasadne.
Filmik kierownik sklepu:
- Sklep Mere w Jaworznie należy do rosyjskiej sieci sklepów. Natomiast my, jako ludzie, nie mamy na to wpływu, my tylko pracujemy w tej firmie. W firmie, która chce jak najlepiej dla państwa. W tym zakładzie pracy zatrudnieni są Polacy, mamy jedną osobę z Ukrainy. Moje pytanie do państwa brzmi - jakby państwo poczuli się w tej sytuacji? Polacy i Rosjanie nie są wrogo nastawieni do siebie. Dlaczego wszystkich państwo wrzucacie do jednego worka? My jako ludzie, oddzielne jednostki, nie jesteśmy odpowiedzialni za napaść Rosji na Ukrainę. Dlatego bardzo państwa proszę o zachowanie spokoju i proszę, żeby podeszli państwo do nas jak do ludzi. My nie jesteś do państwa w żaden sposób wrogo nastawieni, ani nasi prezesowie - apeluje Patrycja Bińczycka, kierownik sklepu Mere w Jaworznie.
Przypomnijmy, że jeden z radnych rady miejskiej wzywał do bojkotu sklepu:
Komentarze