Od 2 stycznia obowiązują przepisy, które w sposób jednoznaczny zaostrzają odpowiedzialność za działania stwarzające zagrożenie pożarowe. Zmiany obejmują zarówno tereny leśne i rolnicze, jak i obszary zabudowane. W praktyce oznacza to koniec symbolicznych sankcji i wprowadzenie kar, które mają realnie odstraszać od niebezpiecznych zachowań.
Najważniejszą zmianą jest znaczący wzrost kar finansowych. Maksymalna grzywna za spowodowanie zagrożenia pożarowego została podniesiona z dotychczasowych 5 tys. zł do 30 tys. zł. Równie wyraźnie wzrosły mandaty nakładane przez służby – z 500 zł do 5 tys. zł. Jeżeli sprawca jednym czynem dopuści się kilku wykroczeń, łączny mandat może wynieść nawet 6 tys. zł, podczas gdy wcześniej górna granica wynosiła 1 tys. zł.
Nowelizacja przepisów wprowadza także zmiany w katalogu kar. Zrezygnowano z kary nagany, uznanej za nieskuteczną. W jej miejsce pojawiła się możliwość orzekania kary ograniczenia wolności, a w określonych przypadkach również aresztu. Oznacza to, że czyny polegające m.in. na nieostrożnym posługiwaniu się ogniem, rozniecaniu ognia w miejscach niedozwolonych czy utrudnianiu akcji ratowniczych mogą skutkować nie tylko wysoką grzywną, ale także karą wolnościową.
Surowsze sankcje obejmą m.in. osoby wypalające trawy lub pozostałości roślinne w odległości mniejszej niż 100 metrów od zabudowań, lasów czy innych terenów chronionych, a także tych, którzy palą tytoń poza wyznaczonymi miejscami, zaniedbują obowiązki z zakresu ochrony przeciwpożarowej albo pozostawiają ogień bez nadzoru.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bat sie kręci UE tylko karać umie ...
Bat sie kręci UE tylko karać umie ...