Do odprawy paszportowej lotu do Shannon (Irlandia) na lotnisku Kraków - Balice zgłosił się 17 października mieszkaniec Jaworzna. Mimo aroganckiego zachowania, nie było początkowo przeciwwskazań, żeby uniemożliwić mu lot.
Jak podaje Straż Graniczna, ingerencja w strukturę dokumentu spowodowała zniszczenie jednego z jego zabezpieczeń. Uniemożliwiło to "królowi lotniska", jak sam się tytułował, przekroczenie granicy z użyciem tego dokumentu, a jako że nie posiadał przy sobie innego, jaworznianin został uziemiony w Polsce.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze