Mamy awans – siatkarze MCKiS-u Jaworzno w pierwszej lidze
AWAP
28/05/2018 07:00
W dniach 23 – 27 maja w Rybniku odbył się finałowy turniej II Ligi Siatkówki Mężczyzn. Spośród sześciu drużyn, tylko dwie mogły awansować do wyższej ligi.
Po jednej z wypowiedzi trenera Mariusza Łozińskiego na początku sezonu siatkarskiego, kiedy to powiedział, że myśli o Play Off-ach, przyznam szczerze, że sceptycznie nastawiony - pomyślałem, iż trener zbyt daleko wybiega w przyszłość. Jak bardzo się myliłem, przekonywały kolejne mecze drużyny MCKiS-u. Kiedy Play Off stał się faktem - wiedziałem, że nie ma wyjścia, jak tylko wygrywać, dostać się do turnieju finałowego i wrócić po latach do pierwszej ligi. W turnieju finałowym grupę B jaworznianie opuścili z pierwszego miejsca. W grupie wygrali z gospodarzem turnieju Voley Rybnik 1:3 oraz z Net Ostrołęka 3:1.
Sobotni mecz z siatkarzami Chrobrego Głogów zapowiadał się niezwykle ciekawie. Wiadomo było, że nie można oddać panowania na parkiecie rywalom. I tak, dzięki dobrej postawie siatkarzy, Jaworzno mogło poszczycić się wygraną w dwóch pierwszych setach 25:16 i 25:21. Trzeci set, po wyrównanej walce, należał do Głogowa, który wygrał 24:26. Jaworznianie kolejnego seta nie zmarnowali i wygrali 25:22.
Spoglądając na wyniki meczy finałowych dnia pierwszego, wiadomo było, że aby awansować, jaworznianie muszą ugrać 2 sety. Jaworznianie w niedzielę rozegrali swój ostatni mecz tego sezonu z drużyną Mickiewicza Kluczbork - drużyną, która po przegranej z Net Ostrołęka, potrzebowała 3 wygranych setów, aby osiągnąć promocję do wyższej ligi. Wyniki setów wskazywały na bardzo wyrównany poziom. Jaworzno wygrało pierwszy set 22:25, by przegrać drugi 25:22. Trzecie starcie należało do siatkarzy MCKiS-u, którzy po wygranej 19:25 uzyskali awans do wyższej ligi. Pozostała tylko niewiadoma, która z drużyn awansuje jako druga. Siatkarze z Kluczborka wygrali następny set z Jaworznem 25:18. Do awansu potrzebowali przewagi w tie-brecku. Tutaj również się udało i ostatecznie zwyciężyli piąty set 15:11
Komentarze