Marcin Dubiel wydał oświadczenie, w którym odcina się od afery pedofilskiej. 13-stronicowy akt oskarżenia wobec Sylwestra Wardęgi skierowała do sądu kancelaria reprezentująca jaworznickiego Youtubera.
Jaworznicki Youtuber Marcin Dubiel wydał oświadczenie w sprawie afery pedofilskiej wśród polskich youtuberów, jaka obiegła rodzimy Internet po publikacji 28-minutowego materiału Sylwestra Wardęgi. Nie mam nic wspólnego z pedofilią. Jest to dla mnie coś potwornego - przekonuje Marcin Dubiel
Na materiale wideo, które umieścił w swoich mediach społecznościowych, Youtuber przekonuje, że, mimo przyjaźni ze Stuu, nie miał pojęcia o jego poczynaniach, gdyż nie miał wglądu w jego telefon, dlatego odcina się od całej afery.
Materiał Sylwestra Wardęgi jest według jaworznianina nadinterpretacją faktów i manipulacją, dlatego postanowił przenieść sprawę na drogę sądową. Kancelaria reprezentująca Marcina Dubiela skierowała do sądu 13-stronicowy akt oskarżenia przeciwko Wardędze.
- Wybrałem do tego drogę procedury karnej, dlatego że chcę rozmawiać o faktach i dowodach, a nie zmanipulowanych i wyrwanych z kontekstu fragmentach rozmów z czasów, gdy miałem 18 lat. W tej chwili tylko przed sądem uzyskam szansę na taką rozmowę — podkreśla Marcin Dubiel.
Twórca internetowy i zawodnik federacji Fame MMA podkreślił, że reprezentująca go kancelaria prawna podejmie działania wobec każdej osoby, która wypowie się medialnie na temat youtubera i będzie to wypowiedź krzywdząca, która uderzy w jego dobre imię. Będę walczył o swoje dobre imię i ukaranie osoby pomawiającej – dodaje jaworznianin
[vc_facebook]
Komentarze