Reklama

Mieszkańcy mówią dość! Czy Jaworzno czeka paraliż komunikacyjny?

AWAP
12/09/2014 11:06
Mieszkaniec Jaworzna, Mirosław Dobrowolski wystosował do nas list, w którym opisuje działania miasta w kwestiach komunikacyjnych. Poniżej pełna treść listu.

„Miasto Twarzą do Autostrady”, „Droga Współpracy Regionalnej”, „Rynek Od.Nowa” to sztandarowe projekty realizowane przez miasto Jaworzno, dofinansowane ze źródeł zewnętrznych. Przyczyniły się one do poprawy warunków życia, część z nich do szybszego poruszania się samochodami po terenie miasta.

Jest jednak druga, mniej chwalebna strona.

Miasto w ostatnich latach skupiło się na budowie dróg w kierunku wschód – zachód, w zasadzie nie angażując się w rozwój dróg w kierunku północ-południe, których rozwój powinien iść równolegle. Tym samym od kilkunastu lat pozostaje nierozwiązany problem zwiększonego ruchu samochodów ciężarowych na ulicy Szczakowskiej. Władza niby coś robi, postawiono nawet znaki zakazujące przejazdu samochodom ciężarowym powyżej 10 ton, jednocześnie wyłączając z zakazu dostawy realizowane do Jaworzna. Wszystko teoretycznie jest w porządku, tyle że nie ma komu egzekwować wprowadzonego zakazu, a natężenie ruchu nie uległo zmianie. O ograniczenie ruchu samochodów ciężarowych mieszkańcy ulicy Szczakowskiej walczą od kilkunastu lat i powoli nabierają przekonania, że czas sprawy wziąć w swoje ręce. Efektem jest petycja wystosowana do Prezydenta Miasta, pod którą podpisali się także mieszkańcy ulicy Górnośląskiej, Jagiellońskiej i Sobieskiego, także odczuwający skutki zwiększonego ruchu, której treść została opublikowana na łamach „Co Tydzień”.

Z kolei budowa MTdA spowodowała, że do Jaworzna zaproszono tych kierowców którzy chcą ominąć płatne bramki na autostradzie A4. Efekt - dramatyczna sytuacja w Byczynie, przez którą przejeżdżają codziennie setki, jeżeli nie tysiące tirów, które codziennie przejeżdżają naszymi ulicami. Na spotkaniu z Senatorem Śmigielskim w czerwcu 2014 r. mieszkańcy podkreślali, że od lat proszą władze miasta o zrobienie czegoś ze skrzyżowaniem, przez które wyjazd z Byczyny w kierunku centrum Jaworzna jest znacznie utrudnione, gdyż  każdego dnia jest zakorkowane, a dodatkowo blokowane przez tiry.

Mieszkańcy ulic: Szczakowskiej, Górnośląskiej, Jagiellońskiej i Sobieskiego zdali sobie sprawę, że czas zakończyć etap pisania podań, próśb i że teraz trzeba przejść do innej formy walki o swoje prawa. Zauważyli, że z podobnymi problemami przez kilka miesięcy borykali się mieszkańcy ulicy Obrońców Poczty Gdańskiej, która stała się naturalną drogą przejazdową w miejsce z zamkniętego dla ruchu Rynku. Cierpliwość mieszkańców OPG skończyła się, gdy ulicą od wczesnych godzin rannych do późnych godzin nocnych w kierunku Szczakowej zaczęły jeździć samochody ciężarowe, których kierowcy skorzystali z otwarcia części obwodnicy północnej. Mieszkańcy OPG wystąpili do Prezydenta Miasta z petycją. Niezależnie od tego nagłośnili sprawę w prasie, radio i telewizji, co spowodowało że władza nie mogła pozostać obojętna na ich postulaty. Ponieważ władza nie była skora spełnić postulatów mieszkańców, ci po miesiącu zorganizowali pikietę wraz z blokowaniem ulicy, a ze swoimi żądaniami pojawili się także na sesji Rady Miejskiej. Na miejsce pikiety zaprosili także przedstawicieli mediów. Efektem tych kompleksowych działań było spełnienie w znacznym stopniu żądań mieszkańców.

Wiele wskazuje, że tą drogą pójdą także mieszkańcy Byczyny i ulicy Szczakowskiej. Można się zatem spodziewać, że po miesiącu od złożenia petycji mieszkańcy Szczakowskiej przystąpią do blokowania ulic, gdyż nic nie wskazuje, by ich żądania miały zostać spełnione. Podobnych działań (blokowania ulic) można się spodziewać w Byczynie. Przeprowadzenie protestów w jednym dniu w obydwu tych miejscach spowoduje paraliż komunikacyjny Jaworzna. A ciężarówek jadących tranzytem przez Jaworzno i niezadowolonych mieszkańców przybywa…. Będzie ich jeszcze więcej po połączeniu Drogi Współpracy Regionalnej z Oświęcimiem (prawdopodobnie w 2018 roku), jeżeli do tego czasu nie zostanie w pełni otwarty węzeł w Jeleniu.

Mirosław Dobrowolski

Na zdjęciu: W maju tego roku protestowali mieszkańcy domów przy ul. Obrońców Poczty Gdańskiej. Czy w innych dzielnicach także dojdzie do protestów?

[vc_facebook type="standard"]

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    dra - niezalogowany 2014-09-15 14:15:57

    Bardziej wypadałoby napisać, "rozwiązanie wymuszone przez mieszkańców". Gdyby wówczas nie włączyli się aktywnie do walki o swoje, zapewniam że auta ciężarowe dalej tamtędy by jeździły. Dopiero demonstracja i udział w sesji Rady Miasta oraz nagłośnienie sprawy w mediach spowodowały, że urzędnicy byli zmuszeni pójść na rękę mieszkańcom.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    sobiepan - niezalogowany 2014-09-14 20:22:34

    Jakiś ty mondry obserwator .niedługo przebijesz mistrza , a wtedy dostaniesz kopa w d Lumen napisał,że widział uśmiech na twarzach ludzi którym INP rozdawał chleb na rynku, mam nadzieję, że obaj załapaliście się choćby na skórkę. Z ręki pana cóż to za zaszczyt i nobilitacja.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Obserwator - niezalogowany 2014-09-13 21:48:32

    Sobiepanusiu, do kaftanika CI się dorzucę, ale na buciki musisz już sam uzbierać ;-) Pa. Pa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama