Po 40 dniach marszu, 5 milionach kroków i okrążeniu domu Wspólnoty Betlejem 16 800 razy, mieszkańcy oraz uczestniczący w pielgrzymce goście zdołali pokonać 3400 km dzielące Jaworzno od Ziemi Świętej. Pielgrzymom gratulujemy wytrwałości!
https://www.youtube.com/watch?v=U1NDqnybZZ8&feature=share&fbclid=IwAR0W3PmMotx_AdpnWW2kvdHMAEL8Wb_cXFBQDO3My3kYNSfuMoNxOk4syWA
Przypomnijmy, że mieszkańcy Wspólnoty Betlejem zdecydowali się na taką formę pielgrzymki przez ograniczenia spowodowane epidemią koronawirusa. Dystans ponad 3400 km udało im się pokonać w 40 dni.
– Dziennie musimy zrobić 85 kilometrów, staramy się tej odległości trzymać. Podstawowa “porcja” dla każdego uczestnika to 12 okrążeń i dodatkowo jedno małe, co daje łączenie 5 kilometrów. Niektórzy chodzą więcej, bo nawet 10 kilometrów. Jest nas 17, więc wyliczyliśmy, że jeśli każdy z nas przechodziłby 5 kilometrów, to dziennie robimy 85 km. Oczywiście, nie wszyscy mieszkańcy biorą w pielgrzymce udział – nie jest to obowiązkowe, ale większość się decyduje – mówił ks. Mirosław Tosza, założyciel i opiekun Wspólnoty Betlejem w pierwszych dniach pielgrzymki
Pielgrzymce towarzyszyła dodatkowo zbiórka pieniędzy dla ofiar wojny w Syrii. Do dwóch rodzin z Aleppo trafiło łącznie 4320 zł, kolejne osoby otrzymały fundusze na utworzenie swoich mikrobiznesów: Rami - wdowa z 4 dzieci otrzymała 2500 zł na zakup maszyny do szycia; Aboudowi, 24-latkowi rannemu na wojnie, przekazano 4000 zł na utworzenie punktu naprawy telefonów komórkowych.
Komentarze