Ministerstwo Klimatu i Środowiska przygotowuje projekt ustawy, która ma uporządkować i przyspieszyć proces usuwania azbestu w Polsce. To reakcja nie tylko na wieloletnie opóźnienia w eliminacji tej niebezpiecznej substancji, ale także na konieczność wdrożenia unijnej dyrektywy dotyczącej ochrony pracowników przed narażeniem na kontakt z azbestem. Termin jej implementacji minął 21 grudnia 2025 r., a Polska wciąż nadrabia zaległości.
Z projektowanych przepisów wynika, że właściciele nieruchomości będą mieli czas do 31 grudnia 2032 r. na usunięcie wyrobów zawierających azbest lub ich trwałe zabezpieczenie. To data zbieżna z końcem obowiązywania rządowego Programu Oczyszczania Kraju z Azbestu, który – mimo 15 lat funkcjonowania – przyniósł dotąd umiarkowane efekty. Z ponad 8,5 mln ton zinwentaryzowanych wyrobów usunięto niecałe 20 proc.
Jednym z kluczowych elementów planowanych zmian jest wzmocnienie obowiązku zgłaszania posiadania wyrobów azbestowych. Każdy właściciel nieruchomości, na której znajduje się azbest – niezależnie od tego, czy chodzi o dom mieszkalny, budynek gospodarczy czy garaż – musi co roku, do 31 stycznia, przekazać do gminy informację o ilości i stanie technicznym tych materiałów. Dane trafiają do Bazy Azbestowej i stanowią podstawę do planowania działań oraz przyznawania dofinansowań.
Projekt ustawy zakłada, że osoby, które dotąd nie zgłosiły azbestu, będą miały sześć miesięcy od wejścia w życie nowych przepisów na złożenie pierwszej deklaracji. Niedopełnienie tego obowiązku ma być karane grzywną od 500 do 1000 zł, przy czym łączna kara nie będzie mogła przekroczyć 5 tys. zł rocznie. Zmiana jest istotna także proceduralnie – zamiast skomplikowanej drogi sądowej karę będzie mógł nałożyć bezpośrednio urzędnik.
Surowsze sankcje przewidziano dla przedsiębiorców zajmujących się usuwaniem lub zabezpieczaniem azbestu. Kary od 1 tys. do 20 tys. zł mają grozić m.in. za brak oceny ryzyka zawodowego, dopuszczanie pracowników do pracy bez szkoleń czy prowadzenie działalności bez wymaganych zezwoleń. Resort środowiska podkreśla, że azbest jest odpadem niebezpiecznym i nie może być usuwany samodzielnie przez właścicieli nieruchomości.
Azbest to w dużej mierze dziedzictwo budownictwa z lat 70. i 80., kiedy eternit – tani, trwały i odporny na ogień – masowo trafiał na dachy, zwłaszcza na obszarach wiejskich. Dziś wiadomo, że włókna azbestu stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia, a ich wdychanie może prowadzić do ciężkich chorób, w tym nowotworów. Produkcja i obrót wyrobami azbestowymi są w Polsce zakazane od 1998 r., problem jednak pozostał w istniejącej zabudowie.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeżeli program jest umiarkowanie wydajny to znaczy ze jest zły a karami tego nie przyspieszycie ani nie polepszycie unijni złodzieje