Reklama

Na to czekaliśmy cały rok - mamy awans

AWAP
19/06/2011 15:21
Ostatnie kilka tygodni było bardzo nerwowych w obozie Szczakowianki. Remis z Przyszłością Ciochowice oznaczał jedno - team Sermaka jedzie do jaskini lwa - Częstochowy zagrać mecz o awans do III ligi. I udało się. "Biało-czerwoni" awansowali do III ligi. Smaczkiem sobotniej kolejki był fakt, że równocześnie gdy Szczakowianka rozgrywała swój mecz z miejscowym Włodarem, to zaledwie 500 metrów dalej na swoim obiekcie walczyła Skra Częstochowa z Wyzwoleniem Chorzów.

Przed spotkaniem Szczakowianki dowiedzieliśmy się, że Skra obiecała wysoką premię dla piłkarzy Włodara za zwycięstwo z naszą drużyną. I mobilizację gospodarzy było widać od pierwszych minut. Zawodnicy grali mówiąc potocznie "na całego" i objęli prowadzenie w 24. minucie. Wynik 1:0 utrzymywał się bardzo długo, ale informacja z równolegle trwającego meczu Skra-Wyzwolenie napawała optymizmem- tam było nadal 0:0. Na gola kibice Szczakowianki, którzy licznie zjawili się pod stadionem Włodara musieli czekać do 78. minuty. Wtedy z rzutu wolnego uderzył Łybyk i piłka wtoczyła się do bramki. Sytuację próbował ratować jeszcze ręką obrońca Włodara. Ciężko powiedzieć natomiast, czy trafienie powinno zostać zapisane Łybykowi, czy Grzegorzowi Kmiecikowi, który w ferworze walki prawdopodobnie dotknął piłki jako ostatni. Do końca meczu zostało więc nieco ponad 10 minut, a na boisku obok Skra dosyć niespodziewanie przegrywała już 0:1. Mimo, że spotkanie Skry miało rozpocząć się o tej samej godzinie, to tamtejszy mecz skończył się kilka minut wcześniej niż Szczakowianki. Podopieczni trenera Sermaka dowieźli remis do końca i zaczęli świętowanie najważniejszego wydarzenia piłkarskiego tego roku w naszym mieście - awansu do III ligi. Piłkarze po meczu podziękowali licznie zgromadzonym kibicom, rozdając im swoje koszulki. Po spotkaniu piłkarze, zarząd klubu i kibice udali się do siedziby JSP Szczakowianki przy ul. Kościuszki, gdzie świętowali do białego rana. Wszyscy piłkarze mówili wtedy - jesteśmy dumni z awansu - przed sezonem mieliśmy może lepsze propozycje z innych klubów, ale tutaj jest niepowtarzalny klimat - takich kibiców w IV lidze nie ma żadna inna drużyna - tu chcemy grać. Radości nie ukrywał też trener Andrzej Sermak, który otrzymał po meczu dyplom za awans. To już szósty awans do wyższej klasy rozgrywkowej byłego piłkarza Szczakowianki. Teraz wakacje, okres roztrenowania, ale już za parę tygodni wrócimy do rozgrywek - tym razem w, miejmy nadzieję, boju o II ligę.

UWAGA: Archiwum dyskusji na forum znajdziesz tutaj.[hana-flv-player video="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/2b/0f.flv" height="auto" description="" player="2" autoload="true" autoplay="false" loop="false" autorewind="true" splashimage="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/2b/0f.jpg" /]

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama