Reklama

Nadzieja i miłość

W sobotę wybrałam się z przyjaciółmi na koncert charytatywny zorganizowany przez jaworznickie hospicjum. Wchodzących witała doktor Maria Bryła. Pięknie Pani wygląda jak królowa — wypaliłam na przywitanie. Promieniała serdecznością i dobrocią jak zawsze. Taką ją znamy. Bogatą w doświadczenie i pracę ofiarną na rzecz pacjentów wymagających opieki paliatywno-hospicyjnej.

 

Wpatrując się w wyświetlane plansze zobaczyliśmy jak powstawało hospicjum. Wśród założycieli widniała fotografia pielęgniarki pani Heleny Pulchny. Kiedy jeszcze w Jaworznie nie mieliśmy hospicjum pomogła mi, wypisaną ze szpitala samotną niewidomą panią Urszulę, umieścić w Mysłowickiej takiej placówce. I teraz jeszcze raz powiem — dziękuję pani Heleno.


Zobaczyliśmy też jak żyje hospicjum. Odwiedzają tę placówkę przedszkolaki, młodzież szkolna i seniorzy. Tam jest „taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna”. 

Reklama



[caption id="attachment_271622" align="aligncenter" width="1200"] dr Maria Bryła[/caption]

Pani Maria Bryła prezes Stowarzyszenia - na scenie ozdobionej sercem - dziękowała pracownikom, wolontariuszom i wszystkim darczyńcom za wspieranie hospicjum. Była królową wdzięczności. I odpłacono pani doktor, natychmiast - też wdzięcznością, za 20 lat lekarskiej posługi dla pacjentów hospicjum. Kwiaty wręczyła jej i bardzo dziękowała pani Joanna Faron wiceprezes, naczelna pielęgniarka w hospicjum. My licznie przybyli też dziękowaliśmy. Oklaskami.




[caption id="attachment_271623" align="aligncenter" width="1200"] Uroczystość prowadziły Joanna Faron wiceprezes, naczelna pielęgniarka w hospicjum i dr Maria Bryła[/caption]

Koncert uświetnił 25-lecie działalności Stowarzyszenia Hospicjum Homo-Homini im. Brata Alberta w Jaworznie. Zadedykowany został wszystkim darczyńcom.

Reklama



[caption id="attachment_271627" align="aligncenter" width="1200"] Alona Szostak[/caption]

Śpiewała Aldona Szostak. Słuchaliśmy szlagierów z filmu: „Mała Moskwa” i ze "Skrzypka na dachu", a także piosenek Demarczyk, Piaf, Streisand, German.


Uśmiechaj się
Do każdej chwili uśmiechaj
Na dzień szczęśliwy nie czekaj
Bo kresu nadejdzie czas




[caption id="attachment_271620" align="aligncenter" width="1200"] Goście uroczystości[/caption]

Myślałam o przemijaniu. O ostatnim etapie życia. Hospicjum daje taką solidarność w cierpieniu, wygraną walkę z bólem. Tam życie jest inne. Życie, na ostatnim etapie odchodzenia, kiedy szczególnie ważny jest drugi człowiek, pocieszyciel co ból uśmierza. W hospicjum człowiek jest dla człowieka bogiem — tak myślę. Ten niebiański Bóg to modlitwa i nadzieja. Ten ludzki, to miłość, codzienna służba choremu.

Reklama

Barbara Sikora


Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama