Właściciele domów jednorodzinnych będą mogli skorzystać z nowego programu dopłat do przydomowej retencji wody. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przygotował na ten cel 173 mln zł z funduszy unijnych. Maksymalna dotacja wyniesie 8 tys. zł i pokryje do 90 proc. kosztów inwestycji.
Nowy program „Mikroretencja w domach i ogrodach” ma być następcą znanej inicjatywy „Moja Woda”. Tym razem wsparcie jest wyższe, a lista możliwych inwestycji pozostaje szeroka. Celem programu jest zatrzymywanie deszczówki na prywatnych posesjach i ograniczenie skutków suszy, która w wielu regionach Polski staje się coraz większym problemem.
O dofinansowanie będą mogły ubiegać się osoby fizyczne, które są właścicielami, współwłaścicielami lub użytkownikami wieczystymi nieruchomości z budynkiem mieszkalnym. Dotacje obejmą zarówno domy całoroczne, jak i nieruchomości użytkowane sezonowo, w tym domki letniskowe.
Program nie obejmuje instalacji wykorzystywanych w działalności gospodarczej ani rolniczej.
Dofinansowanie obejmie zakup, montaż, budowę lub rozbudowę systemów służących do zbierania i wykorzystywania deszczówki. Chodzi m.in. o:
Warunkiem jest, aby instalacja była trwale związana z nieruchomością. Zebrana woda nie może być odprowadzana do kanalizacji deszczowej, poza sytuacjami awaryjnymi.
Program będzie działał na zasadzie refundacji. Oznacza to, że właściciel domu najpierw finansuje inwestycję z własnych środków, a dopiero później składa wniosek o zwrot części kosztów.
Refundacją będą mogły zostać objęte wydatki poniesione od 1 lipca 2024 roku. To ważna informacja dla osób, które już wcześniej zdecydowały się na montaż zbiorników lub systemów retencji.
Maksymalna kwota wsparcia wynosi 8 tys. zł na jedną nieruchomość. Dotacja pokryje do 90 proc. kosztów kwalifikowanych.
Nabory mają rozpocząć się w drugim kwartale 2026 roku. Wnioski będą przyjmowane przez wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej, właściwe dla miejsca zamieszkania.
Każdy WFOŚiGW ogłosi własny harmonogram naboru, dlatego terminy mogą różnić się w zależności od województwa.
Nowego programu nie będzie można łączyć z innymi formami publicznego wsparcia na tę samą inwestycję. Oznacza to, że osoby, które wcześniej otrzymały środki np. z programu „Moja Woda” na tę samą instalację, nie dostaną kolejnej dopłaty.
Beneficjenci będą też zobowiązani do utrzymania instalacji przez co najmniej pięć lat od otrzymania dofinansowania.
Rosnące ceny wody i coraz częstsze okresy suszy sprawiają, że przydomowe systemy retencji przestają być jedynie ekologicznym dodatkiem. Dla wielu właścicieli domów stają się sposobem na realne oszczędności i zabezpieczenie ogrodu przed skutkami upałów.
Nowy program ma zachęcić mieszkańców do inwestowania w rozwiązania, które pozwalają zatrzymać wodę opadową na własnej posesji i ograniczyć przeciążenie kanalizacji podczas intensywnych opadów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze