Zamiast sygnalizacji świetlnej – rondo? Mieszkańcy krytykują nowo przebudowane skrzyżowania ul. Grunwaldzkiej i Nowoszczakowskiej w Jaworznie. Skarżą się na korki, długie oczekiwanie na światłach oraz brak płynności ruchu. Ich zdaniem w tym miejscu lepiej sprawdziłoby się rondo.
Trzeba to przemyśleć. Po prostu od tego są specjaliści. Powinni się pozastanawiać, co byłoby lepsze - mówi pan Zbigniew.
Budowa nowej drogi w Jaworznie, czyli ul. Piotra Antoniego Steinkellera, zwanej roboczo jako Nowoszczakowska, całkowicie zmieniła organizację ruchu w tej części miasta.
W rejonie Parku Lotników pojawiło się wiele sygnalizacji świetlnych, które nie do końca podobają się kierowcom. Tworzą się korki, szczególnie w godzinach szczytu, i kierowcy mają problem z przejechaniem tak krótkiego odcinka drogi.

Pojawia się więc pytanie, czy w tym miejscu lepszym rozwiązaniem nie byłoby rondo? Wielu mieszkańców i kierowców zgadza się z tym stwierdzeniem.
Rondo na pewno byłoby lepsze, bo tutaj ta nawrotka, jadąc od Szczakowej, jest stosunkowo dość nieciekawa. Są krótkie światła i na pewno jest to powstrzymanie ruchu od centrum, od Jaworzna - mówi pan Jerzy.

W każdym normalnym mieście robi się ronda, żeby rozładować ruch. A tutaj przybyło nam tyle świateł, że się jeździć nie da - mówi pan Maciej.

- Tu powinno być rondo, bo tu jest masakra z wyjazdem na Szczakową - mówi pan Bogdan.
Reklama- A ze Szczakowej trzeba też objeżdżać przecież - mówi pan Jarek.
- To jest porażka. Wszędzie powinny być ronda zamiast świateł - dodaje pan Bogdan.

Mieszkańcy krytykując również nakaz skrętu w prawo jadąc nową drogą od strony Niedzielisk i nawrotkę na wysokości Parku Lotników, a także wyjazd z ulicy Sztygarów na ulicę Grunwaldzką. Tam czas oczekiwania jest dość długi, a na jednej zmianie przejadą zaledwie trzy lub nawet dwa auta.
Duży korek się tutaj robi w tym momencie. Przedtem tego nie było, a teraz po prostu długo się stoi - mówi pan Zbigniew.
Reklama

Z tego, co tutaj widzę od strony centrum Jaworzna, tworzą się dość znaczne korki. Tak samo od Katowic - mówi pan Jerzy.
Często jest bardzo duży ruch. Jeszcze jak przyjdzie godzina 14:00, 15:00, w szczycie, to ruch jest bardzo duży - mówi pani Urszula.

W przestrzenni internatowej nie brakuje też ironii. Mieszkańcy twierdzą, że za kilka lat skrzyżowanie to zostanie ponownie przebudowane, jak to mówi się w Jaworznie - od.Nowa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pani z siatkami co przechodzi obok wie najlepiej. Kierowcy lokalni to chyba korków nie widzieli. Nie twierdzę, że to skrzyżowanie jest zaprojektowane idealnie , ale rondo nie jest dobrym rozwiązaniem w każdych warunkach. I powtarzam: W Jaworznie nie ma korków, co najwyżej niekiedy jest zwiększone natężenie ruchu.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
W Jaworznie nie ma korków chyba,że politycy i piesi je zrobią.
Wyjazd z Candia w stronę Ost. Dwoje świateł 4 min czekania to jest nieporozumienie.
Dlaczego nie rondo? Domyślam się, że powód jest przede wszystkim jeden. Bo rondo, które było na Osiedlu Stałym permanentnie zakorkowane już wiele lat temu miało ponad 2 razy większą średnicę niż to, które by się mogło zmieścić w miejscu tego skrzyżowania. Ruch pojazdów w tym czasie nie zmalał. Nie jest idealnie, ale uważam, że ogólnie jest spory progres względem tego co było, czyli samochodów skręcających w lewo w Szczakowską blokujących lewy pas do jazdy na wprost. Osobiście spodziewałem się, że będzie to funkcjonować znacznie gorzej niż funkcjonuje. Z natury jestem sceptykiem, żeby nie powiedzieć skrajnym pesymistą. Niestety przeważnie słusznie. Tym razem zaskoczyłem się pozytywnie. Piszę to jako kierowca korzystający z tego skrzyżowania nierzadko kilka razy dziennie, w tym w godzinach szczytu.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Na początku właśnie myślałem że zrobią to po bożemu i estakada będzie bezkolizyjna i bez świateł. Ale pożydzili, tu nic nie można zrobić porządnie za pierwszym razem. Trzeba zrobić potem rozebrać, a potem jeszcze raz albo dwa, żeby działało prawidłowo.
Wszystko jest przemyslane:zrobi sie niby analize ruchu samochodowego,potem zleci budowe ronda ,potem kapnie 5% od zlecenia po "wygranym" przetargu i tak zawsze bylo i bedzie.A ludzie placa za to podatkami i wybieraja swoich wspanialych prezydentow i radnych!
Wszystko wg planu. To jest po prostu przeniesienie skrzyżowania przy biedrze trochę wcześniej. Teraz na komunie jest spokojnie i nie ma takiego rozp... jak był wcześniej. A to tam właśnie miało być przecież rondo od dobrych 10 lat. Zrobią Szczakowską, to wzrośnie ruch, ale już bez szaleństw. Problem będzie wtedy, gdy będzie wypadek, a to tylko kwestia czasu, bo znajdą się mistrze wjazdu na czerwonym. Zresztą na rondzie też byliby tacy. Nie ma objazdu z Osiedla Stałego, który ewentualnie rozładowałby korki. Reszta może być. Największy problem mają ci co są skądśtam, więc nie ogarniają wizji, jaka tu ma być.
Tam musiałoby powstać rondo z 2 pasami ruchu, bo mniejsze nie polepszyłoby sytuacji
Niedzielni kierowcy zawsze będą narzekać niestety nasi mieszkańcy w większości nie umieją się poruszać po tym mieście sprawnie. Lepiej przecież było jeździć slalomem przez to sito na szczakowskiej...
Bo tak się u nas to robi. Najpierw światła a potem po kilku latach rondo. Ruch w interesie drogowym musi być. :)
Korki z powodu natężenia ruchu od 15.00-16.00 były, są i będą bo po prostu wtedy jest najwięcej samochodów na drogach. Jeżdżę tamtędy parę razy dziennie i nie zauważyłam żeby było gorzej. Wtedy nie było sygnalizacji i też stało się w korku ok 15.00-16.00. Teraz są światła i też się stoi. Ci co mówią że tam potrzebne rondo bo by korków nie było - serio? Przy fashion house jest rondo, nie ma świateł a rano i o 15.00-16.00 też się stoi w korkach :) Po prostu natężenie ruchu jest takie a nie inne i zawsze rano i o 15.00-16.00 będzie się "korkować" w miejscach gdzie jeździ najwięcej samochodów.
Proszę zwrócić uwagę, że przy skręcie na Szczakową, jadąc od centrum, piesi, rowerzyści i kierowcy mają zielone światło jednocześnie. Trzeba być tam bardzo ostrożnym skręcając, zwłaszcza że od prawej strony ledwo widać, bo jest wzniesienie, za którym znajduje się chodnik i ścieżka rowerowa. Czy nie można tego jakoś rozwiązać, żeby poprawić bezpieczeństwo?
Nie twierdzę, że Pani również to dotyczy, ale przerażające jest jak wielu kierowców nie rozróżnia 2 różnych typów sygnalizatorów świetlnych, które jasno informują czy mamy skręt bezkolizyjny czy musimy być przygotowani na ustąpienie pierwszeństwa innym uczestnikom ruchu.
Wreszcie porządek i dobra regulacja. To nie jest prawda że tylko dwa auta mogą przejechać. Wręcz przeciwnie, uważam, że stosunkowo dużo aut przejeżdża. Dodatkowo powinny być jeszcze po obydwu stronach radary bo wciąż nie brakuje idiotów pędzących na tych krótkich odcinkach z niedozwoloną prędkością. Zielone - to gaz do dechy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Wyjazd i wjazd na Nowoszczakowska jest skandaliczny a wszystko za sprawą dz.Inwestycji Miejskich które jest jeszcze w epoce PRLu,było opracowanie z 2014r.godne XXI wieku z skrzyżowaniem bez kolizyjnym ale podobno zadrogie a teraz przeróbka tego bubla będzie jeszcze drożej, budowa lacznika Upadowa pochłonęło dodatkowe miliony na podsadzanie starych wyrobisk wyrzucone w błoto zamiast dać te fundusze na skrzyżowanie bezkolizyjne z Grunwaldzka, tak się marnotrawi fundusze miejskie
To co piszą internauci i mówią kierowcy to prawda, oprócz nowoszczakowskiej powinno być też rondo na skrzyżowaniu z ul.upadową ,kolejne w Byczynie w okolicach budowanego Dino.Widać że włodarze miasta mają za dużo pieniędzy.
Dlaczego światła a nie rondo? Odpowiedź bardzo prosta za dwa lata przerobi się na rondo i ktoś znowu zarobi. Zakład że tak będzie? Ta sama sytuacja była na południowej obwodnicy. Ostatnie rondo z Olszewskiego, wcześniej z Matejki
Ps.dla wszystkich zwolenników świateł. Ostatnio wracałem godz 01.15 w nocy i jak myślicie światła działały czy nie? Jak myślicie?...
Rondo na głównej drodze i rozładowanie korków a to dobre. Ktoś chyba nie pamięta permanentnych korków na OST jak było rondo na DK 79 Korek sięgał Łubowca jak się wracało z Katowic.Dzisiaj w Jawo stoi się jedną góra dwie zmiany świateł w godzinach szczytu więc nie ma żadnych korków. Estakada była by najlepsza ale budowa drogi z estakadą kosztowała by naście milionów więcej. Ronda też były by o wiele droższe i nie przypuszczam aby to ktoś kiedyś chciał zmieniać.
Jak ktoś nie umie kurwa pływać to mówi, że jest woda za rzadka. To samo jest z jazdą, i fachowców do komentarzy tysiące.
Kurwa, nie kursuje.
Nie zawsze rondo się sprawdza, a przy takim natężeniu jak w tym miejscu nie sprawdzi się na pewno. To byłoby małe rondo i dopiero byłby problem z wjechaniem na nie. Już mieliśmy rondo na Os Stałym, a to byłoby o wiele mniejsze. Rondo w Katowicach przy Spodku - ok godz 15 nawet do 40 minut czekania na wjazd na nie. Tak więc rondo to nie zawsze dobry pomysł.
Co za bzdury opowiadasz. Rondo w Katowicach blokuje się bo dalej za rondem nie ma możliwości przejechać i to jest powód. Nie da się wjechać na rondo jak są na nim auta ,które nie mogą z niego zjechać, więc nie rondo jest powodem korków. Wiem co piszę bo codziennie tamtędy przejeżdżam.
Problemem nie są światła czy brak ronda , ale chory pomysł jak mają jechać ludzie że szczakowskiej skręcająxy w lewo na centrum Ci ludzie nie dosyć że blokują dwa razy drogę to stoją w dwóch korkach ba dwóch światłach.
Pani z siatkami co przechodzi obok wie najlepiej. Kierowcy lokalni to chyba korków nie widzieli. Nie twierdzę, że to skrzyżowanie jest zaprojektowane idealnie , ale rondo nie jest dobrym rozwiązaniem w każdych warunkach. I powtarzam: W Jaworznie nie ma korków, co najwyżej niekiedy jest zwiększone natężenie ruchu.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
W Jaworznie nie ma korków chyba,że politycy i piesi je zrobią.