Podopieczni Mariusza Łozińskiego po 14 kolejkach zajmowali 2. miejsce w tabeli II ligi siatkówki mężczyzn, dlatego w minioną sobotę byli faworytem konfrontacji z Błękitnymi Ropczyce. Niestety, brak w składzie kontuzjowanego Bartłomieja Soroki sprawił, że jaworznianie doznali niespodziewanej porażki na własnym parkiecie.
Pierwszy set przebiegał zgodnie z planem. Jaworzniccy siatkarze po dynamicznych atakach Stącela i Wyspiańskiego byli nie do zatrzymania wygrywając do 19. Niestety, w kolejnej partii coś się zacięło w sprawnie do tej pory funkcjonującej maszynie miejscowych. Szkoleniowiec jaworznian robił co mógł korzystając z przysługujących mu czasów, wprowadzając zmienników, ale nie przyniosło to pożądanych efektów.
Rywale poprawili zdecydowanie grę w bloku znajdując sposób na naszego atakującego, w dodatku rozegrał się kapitan Ropczyc Przemysław Bryliński i w efekcie przyjezdni zwyciężyli do 17. W trzecim secie trwała zacięta rywalizacja punkt za punkt z której ostatecznie zwycięsko wyszli przyjezdni. W czwartej partii obie drużyny dały z siebie wszystko, a prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie.
Niestety, w emocjonującej końcówce nie popisali się sędziowie odgwizdując dwie wątpliwe piłki na korzyść przyjezdnych, którzy tym samym zwyciężyli w stosunku 3:1. Sobotnia porażka sprawiła, że siatkarze MCKiS w ligowej tabeli spadli oczko niżej plasując się po 15 kolejkach na trzecim miejscu. Za tydzień jaworznian czeka rewanżowa konfrontacja w Krakowie z zawsze groźnym szczególnie na własnym parkiecie Hutnikiem, który aktualnie plasuje się w tabeli na czwartym miejscu.
Komentarze