Reklama

O Korczaku: Byli, Są, Będą

Lekarz, pisarz, pedagog, społecznik, swoje życie poświęcił dzieciom. W historii został zapamiętany w obrazie ostatnich chwil życia, z dziećmi w drodze ku śmierci.
„Pod trzepotem zielonego sztandaru, iść już tak będą zawsze, bez końca, przez wszystkie czasy i miejsca na ziemi, z kaźni getta w kierunku dymiących krematorium Treblinki – prostą drogą do wieczności”.

W Fundacji „Mój Czas dla Seniora”, 28 lutego, rozmawialiśmy o życiu Janusza Korczaka  sprzed II wojny światowej. Kiedy szukał odpowiedzi na pytanie: jak żyć? A jak znalazł to bezgranicznie realizował swój wybór: walki z biedą i niesprawiedliwością.

[caption id="attachment_316506" align="aligncenter" width="696"] Słuchacze prelekcji o Korczaku[/caption]

 

Wybrał życie ratowania dzieci przed głodem, nędzą, krzywdą. Chciał dla nich lepszego życia, chciał przebudować Polskę i zderzył się z okrutną rzeczywistością. Jego wychowankowie z „Domu Sierot” - tam wpojono im hasła uczciwości, szanowania innych - w wieku 14 lat musieli opuścić dom. Szli na pastwę nieraz okrutnego losu.

„Dajemy wam jedno
tęsknotę za lepszym życiem,
które kiedyś będzie,
za życiem prawdy i sprawiedliwości.
Niech tęsknota doprowadzi was
do Boga, Ojczyzny i Miłości”.

[caption id="attachment_316501" align="aligncenter" width="672"] Wśród dzieci na podwórzu Domu Sierot fot. z książki Hanny Mortkowicz-Olczakowej -Janusz Korczak[/caption]

Korczak „Pamiętnik” pisał w getcie, analizował swoje życie, „zgłębiał tajemnice mijania i trwania, wieczną sprawę czasu” - pisze Hanna Mortkowicz. Ogień pamiętnika nie zniszczył, zamurowany w ścianę przetrwał. Zmęczony wojennym dramatem, schorowany, dzielny nad ludzki wysiłek Korczak odnosił się do samotności i starości. W pamiętniku i w „gadaninkach”,- tak nazwał prowadzone w radiu prelekcje półtora roku przed wybuchem wojny - pytał siebie i słuchaczy: „Jaka była twoja służba? Jakie nagłówki rozdziałów twej drogi?”

[caption id="attachment_316500" align="aligncenter" width="676"] Fotografię wykonał Edward Poznański[/caption]

„Rozdałeś, rozdzieliłeś swe życie? Ileś bronił, o coś walczył? Samotna starość i pamiętnik i spowiedź – i bilans i testament. Troska, by przekazać co komu? Sztandar? Poniesie go w życiu uczeń-jedynak..?. […] A pokolenia płyną, płyną”.

Uczeń to, spośród wielu także Newerly, znakomity pisarz i heroiczny człowiek. ”Najważniejsza w życiu jest miłość, a pisanie musi być oparte na solidnym warsztacie i prawdzie” – mówił pod koniec życia.



Rozmawiałyśmy w Fundacji „Mój Czas dla Seniora”, o czasie, jaki dany jest kolejnym pokoleniom, rozmawialiśmy o prawdzie, o wartościach, o przemijaniu, o trwaniu mimo wszelkich burz i wojen: „Byli, Są, Będą.

Barbara Sikora




[caption id="attachment_316499" align="aligncenter" width="696"] Barbara Sikora wśród słuchaczy prelekcji o Korczaku[/caption]

 

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama