Parafia św. Elżbiety Węgierskiej w Szczakowej gości obraz Matki Bożej Częstochowskiej. Przez trzy dni, od 21 do 23 września, wierni uczestniczą we wspólnej modlitwie, czuwaniu, spowiedzi oraz Eucharystii.
Obraz pojawił się w parafii w niedzielę wieczorem, 21 września i po 60 latach ponownie powrócił do Szczakowej. Jak przypomina proboszcz parafii, ks. Józef Gut, 20 lat po zakończeniu II wojny światowej prymas Polski, kard. Stefan Wyszyński zainicjował wędrówkę kopii obrazu jasnogórskiego po polskich parafiach.
Początkowo obraz odwiedzał kolejne wspólnoty, ale władze PRL uznały tę pielgrzymkę za zagrożenie oraz za wyraz wolności i ''zaaresztowały'' wizerunek na Jasnej Górze. Od tego czasu po parafiach zaczęła pielgrzymować pusta rama, a w niej świeca.
I to był niesamowity znak, bo wszyscy zrozumieli, że nie liczy się obraz, bo my nie modlimy się do obrazu, nie jesteśmy żadnymi bałwochwalcami. My modlimy się przed obrazem. Ten obraz nam przypomina obecność Boga, obecność Maryi - mówi ks. Józef Gut.
Dziś, po 60 latach parafianie ze Szczakowej mogą pomodlić się przy wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej. Obraz pozostanie w parafii do wtorku, 23 września. W programie peregrynacji znalazły się codzienne nabożeństwa, czuwanie oraz modlitwa.
Wszyscy, którzy chcą, i parafianie, i goście, mogą tu przyjść, porozmawiać z Panem Bogiem przy tym obrazie. Mogą się zastanowić nad sobą, mogą pomyśleć, co jest najważniejsze, mogą sobie zrobić różne postanowienia - mówi ks. Józef Gut.
W poniedziałek w godzinach 20:00 - 22:00 odbędzie się spowiedź, a w nocy z poniedziałku na wtorek - czuwanie. Te zostanie zakończone mszą świętą we wtorek o godzinie 15:30, która również zakończy pobyt obrazu w parafii w Szczakowej. Potem ikona z Jasnej Góry zostanie przewieziona do parafii w Długoszynie.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
komu to jest potrzebne, sprawi,że stanie się lepszym człowiekiem, niech celebruje
W wielu krajach katolickich spowiedź praktykuje się, gdy popełniamy grzech, który ciąży nam na sumieniu, ciężki. A u nas to praktyka prawie codzienna, która nie wiadomo czemu służy. Podczas mszy jest spowiedź powszechna, żałujemy za grzechy popełnione myślą , mową i uczynkiem i to wystarczy, tak to rozumiem .
Dokładnie, na początku Chrześcijaństwa "pokuta" miała sens - jeśli ktoś popełnił jakieś wielkie zło, ale się nawrócił, to wypadałoby, żeby przynajmniej się do tego przyznał, i to publicznie. Potem zrobiono z tego karykaturę - tak jakby to było normalne że co miesiąc ktoś narobi celowo jakichś szkód (choćby małych), a potem zmieni zdanie i stwierdzi że jednak źle zrobił, a potem znowu zmieni zdanie i tak w każdym miesiącu. Kodeks Prawa Kanonicznego mówi, że należy raz w roku wyznać grzechy ciężkie i to ma sens. Ale w polskim przykazaniu kościelnym to przeinaczono i tam jest obowiązek przystąpienia do sakramentu pokuty raz w roku bez względu na to czy się w tym czasie popełniło jakiekolwiek grzechy, tak jakby co roku należało wyrobić jakąś ich normę.
zostań Zielonoświątkowcem , tam jest to o wiele mniej skomplikowane
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
polityka w kosciele , stracił wiernych....
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Józio odpowiada na zaczepki , jako przedszkolanka powinnaś to zrozumieć a nie nazywać go prostym człowiekiem , no chyba że uczyłaś się zaocznie czyli w weekendy dla normalnych ludzi , to rozumiem Twój poziom wiedzy
w sprawie spowiedzi- w niemczech jak chcesz iść do spowiedzi to ksiądz każe ci przyjść za kilka dni bo sam nie wie jak się spowiada i musi się do tego przygotować, tak poza tym to wszyscy po spowiedzi ogólnej/ powszechnej przyjmują komunię
dlatego poczęli Adolfa
Hahaha dobre. Tylko e Adolf był Austriakiem nie Niemcem. :)
to nie byli Niemcy tylko faszyści
"... bo my nie modlimy się do obrazu, nie jesteśmy żadnymi bałwochwalcami". To mnie pleban rozśmieszył. Bez kultury obrazkowej nie bylibyście w stanie dotrzeć do ciemnego wyznawcy, wyciągać od niego pieniędzy i nim manipulować. Dewota musi widzieć do czego się modli bo sama wyobraźnia nie wystarczy.
O najjaśniejszy oświecony sie odzywa. Nie pasuje nie wierz ale nie krytykuj !
Powiedz swojemu księdzu: nie pasuje ci aborcja kochanki i prezerwatywa u kolegi z pracy - nie rób tego ale nie krytykuj.
może już starczy tego jadu .
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Nie zesrajta się z tej ekscytacji????????♀️
wyrażaj się
komu to jest potrzebne, sprawi,że stanie się lepszym człowiekiem, niech celebruje
W wielu krajach katolickich spowiedź praktykuje się, gdy popełniamy grzech, który ciąży nam na sumieniu, ciężki. A u nas to praktyka prawie codzienna, która nie wiadomo czemu służy. Podczas mszy jest spowiedź powszechna, żałujemy za grzechy popełnione myślą , mową i uczynkiem i to wystarczy, tak to rozumiem .
Dokładnie, na początku Chrześcijaństwa "pokuta" miała sens - jeśli ktoś popełnił jakieś wielkie zło, ale się nawrócił, to wypadałoby, żeby przynajmniej się do tego przyznał, i to publicznie. Potem zrobiono z tego karykaturę - tak jakby to było normalne że co miesiąc ktoś narobi celowo jakichś szkód (choćby małych), a potem zmieni zdanie i stwierdzi że jednak źle zrobił, a potem znowu zmieni zdanie i tak w każdym miesiącu. Kodeks Prawa Kanonicznego mówi, że należy raz w roku wyznać grzechy ciężkie i to ma sens. Ale w polskim przykazaniu kościelnym to przeinaczono i tam jest obowiązek przystąpienia do sakramentu pokuty raz w roku bez względu na to czy się w tym czasie popełniło jakiekolwiek grzechy, tak jakby co roku należało wyrobić jakąś ich normę.