Park angielski w Jaworznie, zrewitalizowany teren po hałdzie Piłsudski, to z perspektywy mieszkańców jedna z najbardziej udanych miejskich inwestycji ostatnich lat. Wypoczynek na jego terenie staje się jednak coraz bardziej utrudniony, o czym donoszą mieszkańcy Starej Huty. Zniszczenia, zakrapiane imprezy, śmieci pozostawione po nich - to coraz częstsze widoki w parku, o czym w liście piszą czytelnicy: - Coraz bardziej popularny Park Angielski niestety staje się powoli miejscem odosobnionym od jakichkolwiek kontroli. Okazuje się, że nasze społeczeństwo bez nadzoru nie umie funkcjonować. Zniszczony parking, kosze, częste zakrapiane imprezy i to co po nich zostaje, pozostawia wielki niesmak wśród ludzi, którzy odwiedzają ten wspaniały, zrobiony z wysypiska teren. Wielu z nas chodzi tu codziennie i codziennie sprzątamy: śmieci, puszki, butelki, kartony, aby zachować ten teren jako "Park Angielski". Chyba warto się tym zająć. Może Miasto stać na parę kamer do monitoringu - piszą mieszkańcy Starej Huty.
Nie można się z nimi nie zgodzić - żeby park mógł służyć jak najdłużej wszystkim mieszkańcom, potrzebna jest lepsza kontrola tego, co dzieje się na jego terenie. Inaczej mieszkańcy długą się nim cieszyć nie będą.
Komentarze