[vc_facebook type="standard"]
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Powodem zaś niskiej frekwencji na spotkaniach jest ludzka ignorancja" koniecznie trzeba wymienić społeczeństwo bo nie dorosło do poziomu obecnej władzy :) Pana podejście do tematu zdradza że wbrew Pana deklaracjom jest pan "fanem Silberta".
Widze, że nerwy puszczają, ale jak widać opozycja już chwyta się brzytwy, aby cokolwiek zrobić, bo Silbert i JMM i tak wygra wybory.
Obecna władza niech powoli uczy się na pamięć tekstu: "Ta ostatnia niedziela.... dzisiaj się z korytem rozstaniemy... dzisiaj z JMM odejdziemy..."
Nikt prawa nie złamał, głosowanie które się odbyło podczas spotkania prezydenta z mieszkańcami na osiedlu Gigant po prostu nie ma żadnego znaczenia prawnego - spotkanie to można najwyżej potraktować jako formę konsultacji z mieszkańcami gminy, która w polskim prawie ma charakter niezobowiązującej opinii lokalnej społeczności. Na prezydencie w tym momencie ciąży jedynie moralny obowiązek uwzględnienia wyrażonej w formie demokratycznego głosowania opinii mieszkańców Gigantu. Jeśli ktoś uważa, że takie głosowanie kilku osób nie ma odpowiedniej legitymacji społecznej, to może sobie tyko pluć w brodę, że nie był na tym spotkaniu - na tym polega demokracja - konieczne jest też zaangażowanie - jak z wyborami - nie poszedłem - nie mam prawa narzekać. W tegorocznym budżecie naszego miasta w dziale 926, rozdziale 92601 znajduje się wyszczególnienie "Środki na zadania inwestycyjne realizowane w ramach Jaworznickiego Budżetu Obywatelskiego" - jest ono sformułowane na tyle ogólnie, że pozostawia prezydentowi jako wykonawcy budżetu sporą swobodę i uznanie w podejmowaniu decyzji co do dysponowania tymi środkami - ma więc do tego prawo, a że konsultuje swoją decyzję z mieszkańcami, którzy zainteresowani przychodzą na spotkanie - nie wiem czy jest to faktycznie moralnie naganne? Ostatecznej oceny działania prezydenta i tak dokonają nasi przedstawiciele w Radzie Miasta podczas podejmowania uchwały w sprawie udzielenia absolutorium z wykonania tegorocznego budżetu. Tyle w kwestii domniemanego bezprawia - co do artykułu - jak zwykle od dłuższego czasu - mocno nierzetelny dziennikarsko i stronniczy - nie wątpię, że można by procedować realizując tegoroczny budżet nieco sprawniej, ale ten kto choć nieco orientuje się w polskim prawie, ma świadomość, że kwestie proceduralne są niezwykle czasochłonne - trzeba je wykonać zgodnie z literą prawa, by nie mieć potem problemów, które czasami potrafią unicestwić dane przedsięwzięcie albo odwlec jego wykonanie na lata, nie wspominając już o odpowiedzialności gminy i poszczególnych urzędników za konkretne zaniedbania. Czy to faktycznie wina prezydenta, że żyjemy w kraju gdzie procedura jest ważniejsza od człowieka? Poza tym - co to za twierdzenie, że mieszkańcy stracili wiarę w realizację tych projektów? Którzy to mieszkańcy? Odbyła się jakaś ankieta? Wszyscy wątpią? Mnie nikt nie zapytał. Powodem zaś niskiej frekwencji na spotkaniach jest ludzka ignorancja i to, że mieszkańcy nie są zainteresowani tworzeniem społeczeństwa obywatelskiego - chcecie to jako przedstawiciele mediów poprawić? Takie artykuły w tym nie pomagają. Nie jestem fanem pana Silberta, ale kiedy czytam te jednostronne relacje na tym portalu, pisane przez ludzi którym nie chce zajrzeć się do ustawy i sprawdzić co wolno prezydentowi a czego nie, a w dodatku polaryzują społeczeństwo posługując się stereotypami i przekazując nam uproszczony obraz rzeczywistości, to po prostu czuję się zobowiązany spróbować przywrócić odrobinkę sprawiedliwości - nie wątpię - każdy ma coś za uszami, ale Wy jako Redakcja macie mentalność Kalego i nie jesteście w stanie zauważyć, że świat nie jest czarno-biały i ludzie nie dzielą się na bohaterów i czarne charaktery (oczywiście bohaterami jest Redakcja) - to wszystko jest nieco subtelniejsze - życzę opamiętania, bo robi się coraz bardziej żenująco.
Chyba zartujesz :D
A ja chciałabym aby redakcja zajęła się sprawa i wyjaśniła dlaczego Pan Bochenek mógł dopuścić się złamania prawa? Mieszkańcy Podłęża chcą go odwołać bo podobno zasiada w dwóch radach Nadzorczych w dwóch spółdzielniach które ze sobą konkurują? Doczekamy się materiału w tej sprawie? http://smgornik-j.pl/w1.pdf
Panie Prezydencie nie mógł Pan ogłosić przetargów na przygotowanie dokumentacji przez zimę? Pan kpiny robi! Ten cały Pana cyrk jest do wymiany łącznie z Panem!
Szanowni Radni! Prezydent Silbert złamał prawo wciągając przypadkowych mieszkańców w głosowanie nad podziałem pozostałej kwoty w danych obszarach! Na jakiej podstawie prawnej? Nawet list obecności nie było, a tylko podstawione osoby przez UM. Brawo! Nielegalne głosowanie pod okiem UM? Nad podziałem nadwyżki w danych obszarach powinni decydować radni, bo to oni decydują nad podziałem pieniędzy albo (jeśli to możliwe) członkowie zespołów w danych obszarach. Co na to prawnicy i komisja rewizyjna RM, i pozostali radni.
"Powodem zaś niskiej frekwencji na spotkaniach jest ludzka ignorancja" koniecznie trzeba wymienić społeczeństwo bo nie dorosło do poziomu obecnej władzy :) Pana podejście do tematu zdradza że wbrew Pana deklaracjom jest pan "fanem Silberta".
Widze, że nerwy puszczają, ale jak widać opozycja już chwyta się brzytwy, aby cokolwiek zrobić, bo Silbert i JMM i tak wygra wybory.
Obecna władza niech powoli uczy się na pamięć tekstu: "Ta ostatnia niedziela.... dzisiaj się z korytem rozstaniemy... dzisiaj z JMM odejdziemy..."