Reklama

Polityczne przesilenie

AWAP
21/12/2012 16:46
Właśnie mija półmetek trzeciej kadencji prezydenta Pawła Silberta. Do wyborów samorządowych pozostają dwa lata. Już dziś wiemy, że do kolejnych wyborów zgłosił swój akces senator Bogusław Śmigielski z Platformy Obywatelskiej. Wydaje się, że decyzje te od razu zmieniły polityczny klimat, co można było zaobserwować podczas ostatniej sesji Rady Miasta.



Miastem rządzi koalicja JMM, PiS i PO. Do tej pory zgromadzone przez nią głosy pozwalały na swobodne rządzenie miastem.

Wcześniej grupa ta miała jeszcze kilku sympatyków spoza układu - byli nimi: Krzysztof Lehnort, Renata Chmielewska, Mariusz Burczy i Janusz Ciołczyk. Oni jednak już odeszli i - jak się wydaje - nie są jedynymi, którzy dają sygnał, że coś "zgrzyta" w zbudowanej koalicji.

Wczoraj pierwszy raz radni Platformy Obywatelskiej zagłosowali inaczej niż ich koledzy z PiS i JMM. Wstrzymali się od głosu podczas głosowania nad zaciągnięciem przez gminę kredytu.

Zabieg wydaje się być czystą grą polityczną, bo we wcześniejszym punkcie mówiącym o Budżecie na 2013 i Wieloletnim Planie Finansowym gminy głosowali „za”, pozwalając na ich uchwalenie. Te punkty były ściśle ze sobą związane.

Ich postawa nie zmieniła wyniku głosowania. Dała jednak prezydentowi pierwszy raz od wielu lat sygnał, że mogą nastać nowe czasy, w których PO zacznie odgrywać większą niż dotychczas rolę.

Znakomitym przykładem na początek politycznej gry była przerwa techniczna, wnioskowana przez Renatę Gacek z PiS-u - tuż przed głosowaniem. Wyglądało to jak kuluarowe liczenie głosów.

Głosowanie nad zaciągnięciem kredytu zakończyło się wynikiem: 8 głosów za (JMM i PiS), 6 przeciw (WDJ i SDJ), 5 wstrzymujących się (PO). Nieobecni podczas głosowania: Krzysztof Lehnort, Janusz Ciołczyk, Mariusz Burczy oraz Marian Tarabuła zagłosowaliby zapewne przeciw, bo od dawna są w opozycji do obozu prezydenta.

Do końca kadencji aktualnej rady, nie zapowiada to jednak żadnego przewrotu.

Zobaczymy, czy ten wczorajszy „pokaz sił” będzie początkiem czegoś większego. Przygotowania do kampanii prezydenckiej już się zaczynają. Platforma Obywatelska ma swojego kandydata, którego będzie wspierać w wyborach.

Prawo i Sprawiedliwość trzyma się swojej umowy wyborczej i o kandydatach na ten urząd nie myśli. Trudno się dziwić, skoro szef jaworznickiego PiS-u w osobie wiceprezydenta ma się całkiem dobrze.

Jaworznicka lewica jeszcze śpi, ale powoli się organizuje. Wacław Chudzikiewicz już myśli o następnych latach.

Prezydent Paweł Silbert jeszcze nie zastanawia się nad swoją kandydaturą. Czasu do namysłu ma sporo.

Data końca świata już za nami. Teraz nam pozostaje tylko poczekać i zobaczyć, jakie będą miały skutki dla naszego miasta te polityczne decyzje.

UWAGA: Archiwum dyskusji na forum znajdziesz tutaj.[hana-flv-player video="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/37/76.flv" height="auto" description="" player="2" autoload="true" autoplay="false" loop="false" autorewind="true" splashimage="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/37/76.jpg" /]

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama