Ponad 160 tysięcy ton toksycznych odpadów po byłych zakładach Organika-Azot wciąż zalega w Jaworznie, a zanieczyszczenia wypłukiwane przez deszcze trafiają rzeki Wąwolnicy, później do Przemszy, Wisły i aż do Bałtyku. O trudnej sytuacji Jaworzna rozmawiano podczas posiedzenia sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa. Mówiono tam nie tylko o skali problemu, ale też o działaniach, które trzeba podjąć, by wreszcie skutecznie zająć się historycznym składowiskiem.
Podczas posiedzenia komisji, która odbyła się 10 czerwca, podsumowano wizytację posłów na terenach dawnych składowisk odpadów poprzemysłowych w województwie śląskim. Wizyta odbyła się w dniach 29 i 30 października i pierwszego dnia objęła Jaworzno. Parlamentarzyści odwiedzili dawne zakłady Organika Azot oraz historyczne składowisko odpadów w rejonie Rudnej Góry.
Podczas posiedzenia komisji Zastępca Przewodniczącej Komisji, Gabriela Lenartowicz, dyskusję na ten temat rozpoczęła od Jaworzna i opisała skale zanieczyszczenia.
W Jaworznie znajduje się ponad 160 tysięcy ton toksycznych odpadów poprodukcyjnych po byłych państwowych Zakładach Chemicznych Organika Azot, m.in. mieszanki pestycydów, cyjanków, lotnych fenoli zalegających w rejonie dawnego składowiska centralnego odpadów Rudna Góra. Składowisko to o powierzchni 12 ha, położone jest zaledwie 2 km od centrum miasta, zanieczyszcza wody podziemne i powierzchniowe, a chemikalia wypłukiwane przez deszcze trafiają do potoku Wąwolnica, następnie do Przemszy, Wisły i Bałtyku. Komisja Helsińska uznała to miejsce jako jeden z gorących punktów zagrażających ekosystemowi Morza Bałtyckiego – mówiła Gabriela Lenartowicz.
W czasie obrad podkreślano, że przez lata na tym terenie wykonywano różne prace zabezpieczające. Wskazano m.in. na rekultywację powierzchniową, budowę komór-sarkofagów i oczyszczalni ścieków. Według informacji przedstawionych komisji, prywatna spółka będąca właścicielem części terenu miała przeznaczyć na te działania około 30 mln zł w ciągu ponad 20 lat.
Pełna neutralizacja terenu to jednak zadanie znacznie większe. Koszt usunięcia lub unieszkodliwienia takiej ilości odpadów jest ogromny. Ani miasto, ani prywatny podmiot nie są w stanie samodzielnie przeprowadzić całego procesu. Dlatego podczas posiedzenia wracał temat odpowiedzialności państwa za historyczne zanieczyszczenia, które powstały w wyniku działalności dawnych państwowych zakładów.
Jaworzno prowadzi działania, które mają być pierwszym krokiem do neutralizacji odpadów i skutków działalności zakładów Organika Azot. Ogłoszono przetarg dotyczący wyłonienia wykonawcy, który zajmie się kompleksową oceną stanu środowiska oraz opracowania projektu planu jego poprawy. Wykonawca ma zbadać grunty, miejsca składowania odpadów przemysłowych oraz zanieczyszczenia, które mogą znajdować się w ziemi. Sprawdzane mają być m.in. substancje organiczne, chemikalia, odpady przemysłowe oraz ich wpływ na otoczenie. Prace obejmą zarówno badania terenowe, jak i laboratoryjne.
Ofertę, która została wybrana przez miasto złożyła firma REMEA z Warszawy, a jej wartość wynosi 11 694 938,40 zł brutto. Umowa nie została jeszcze podpisana przez odwołanie się jednej z firm, która brała udział w przetargu, do Krajowej Izby odwoławczej.
Na posiedzeniu komisji Ministerstwo Klimatu i Środowiska przedstawiło informacje o realizacji działań w pięciu lokalizacjach wskazanych w ustawie o wielkoobszarowych terenach zdegradowanych. Są to: Bydgoszcz, Jaworzno, Tarnowskie Góry, Zgierz i Tomaszów Mazowiecki.
W ramach Krajowego Planu Odbudowy przygotowywane są kompleksowe oceny stanu środowiska oraz plany poprawy dla tych terenów. Na część lądową programu przeznaczono ponad 100 mln zł. Pieniądze mają służyć przede wszystkim zbadaniu skali skażenia i przygotowaniu planów dalszych działań.
Cztery z pięciu jednostek samorządu terytorialnego podpisały już stosowne umowy z wykonawcami prac i wykonują zadania w ramach tych umów. Natomiast jedyne miasto, które jeszcze tego nie zrobiło, to jest Jaworzno. Tutaj są opóźnienia wynikające z postępowania o udzielenie zamówienia publicznego. Z uwagi na to, że jest pewne ryzyko, że Jaworzno może nie zdążyć w realizacji tego zadania. Mam nadzieję, że tak nie będzie. Ale żeby zminimalizować to ryzyko, ministerstwo wystąpiło do Ministerstwa Funduszy w ramach V rewizji KPO. Decyzja Rady Europejskiej jeszcze nie zapadła. Ona powinna zapaść 12 czerwca. Natomiast z informacji też uzyskanych od miasta Jaworzno wynika, że rozprawa KIO odbędzie się 23 czerwca. Także myślę, że jest jakaś jeszcze szansa na to, żeby Jaworzno dołączył do tych czterech innych miast - mówi Anita Słowińska, wiceminister klimatu i środowiska.
Reklama
W dyskusji podczas obrad komisji podkreślano, że samo badanie terenu nie rozwiąże problemu. Potrzebny jest konkretny plan, który odpowie na pytanie, co dalej zrobić z toksycznymi odpadami, kto ma za to odpowiadać i z jakich pieniędzy można będzie sfinansować kolejne etapy.
Przedstawiciel Najwyższej Izby Kontroli zwracał uwagę, że państwo wciąż jest głównie na etapie mapowania i identyfikacji zagrożeń. Tymczasem w przypadku Jaworzna zanieczyszczenia cały czas są wymywane ze składowiska i przedostają się do wód. W jego ocenie żaden samorząd nie jest w stanie samodzielnie udźwignąć takiego problemu finansowo. Podczas posiedzenia mówiono także o potrzebie stworzenia szerszych rozwiązań prawnych, które jano określałyby odpowiedzialność za historyczne skażenia, które powstały wiele dekad temu, kiedy to taka działalność była legalna lub inaczej regulowana. Bez takich przepisów podobne tereny mogą pozostawać „osierocone” — znane, opisane, ale bez realnej ścieżki oczyszczenia.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiedziało, że w przyszłości chce zabiegać o środki na oczyszczanie takich terenów w kolejnej perspektywie unijnej na lata 2028–2034. Rozważany jest też pilotażowy nabór w programie FEnIKS, który miałby pozwolić na pierwsze fizyczne działania związane z usuwaniem zanieczyszczeń.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze