Użyciem broni palnej zakończyła się kontrola drogowa w Jaworznie przy ulicy Jana Pawła II. 11 grudnia, patrol drogówki około godziny 19:00 zatrzymał kierująca samochodem marki peugeot. Nic nie zapowiadało, że finałem zatrzymania będzie policyjny pościg.
Kobieta zatrzymała się do kontroli, na wezwanie policjantów przekazała dokumenty do kontroli i czekała w samochodzie na kolejne czynności. Po sprawdzeniu jej tożsamości w systemie informatycznym okazało się, że kobieta jest poszukiwana, nie ma stałego miejsca zamieszkania i powinni ja zatrzymać.
Policjanci poprosili ją o wyjście z pojazdu i w tym momencie sytuacja wymknęła się spod kontroli funkcjonariuszy. Kobieta, zamiast opuścić pojazd, zapaliła silnik i zaczęła uciekać.
- Gwałtownie cofnęła samochód i zaczęła uciekać, ciągnąc za pojazdem policjanta, który usiłował ją zatrzymać. Funkcjonariusz przewrócił się, a 30-latka odjechała. - relacjonuje Michał NowaK, rzecznik KMP Jaworzno.
W tym momencie funkcjonariusz zdecydował się użyć broni palnej. W kierunku opon samochodu oddał dwa strzały. Kobieta odjechała w kierunku Katowic. W okolicach kolejnego skrzyżowania poszukiwana uciekinierka uderzyła w samochód marki, skoda.
Policyjny pościg nie przyniósł jednak żadnych efektów. Do tej pory policjantom, nie udało się zatrzymać poszukiwanej kobiety.
Ta sytuacja pokazuje po raz kolejny, że brak inwestycji w cyfrowy system monitoringu wjazdów i wyjazdów do miasta znacząco obniża możliwości operacyjne ścigania przestępców w Jaworznie.
Komentarze