W ostatnich miesiącach w Jaworznie doszło do serii niebezpiecznych pożarów domów i mieszkań. Ogień nie wybiera, a w sytuacji realnego zagrożenia o naszym przetrwaniu decydują sekundy i wiedza, jak reagować. Strażacy przypominają: w pożarze najczęściej nie zabijają płomienie, ale toksyczny dym. Jak ochronić siebie i bliskich, gdy w naszym domu pojawi się ogień?
Zauważyłeś ogień? Twoja reakcja musi zależeć od skali zagrożenia.
Jeżeli ogień jest niewielki (np. zapaliła się ścierka lub małe urządzenie), czujesz się na siłach i bezpiecznie – spróbuj go ugasić.
Ważne: Nigdy nie gaś wodą płonącego oleju na patelni! Woda wywoła potężną eksplozję i kulę ognia. Płonący olej należy szczelnie przykryć pokrywką lub kocem gaśniczym, odcinając dopływ tlenu.
Jeżeli ogień jest zbyt duży, natychmiast zrezygnuj z prób gaszenia.
Krzycz i alarmuj domowników: Wszyscy muszą natychmiast opuścić zagrożone pomieszczenie.
Zamknij drzwi: Wychodząc z płonącego pokoju, koniecznie zamknij za sobą drzwi. Ograniczy to dopływ świeżego tlenu i znacznie spowolni rozwój pożaru.
Schyl się: Dym i najgorętsze gazy unoszą się do góry. Przy podłodze powietrze jest najczystsze – uciekaj, schylając się lub poruszając na czworakach. Nie wdychaj dymu!
Zadzwoń po pomoc: Po wyjściu na zewnątrz natychmiast wybierz numer alarmowy 112 lub 998.
Strażacy często spotykają się z sytuacją, gdy wokół płonącego budynku stoi tłum gapiów, ale nikt nie wzywa pomocy, bo każdy zakłada, że „zrobił to już ktoś inny” (tzw. zjawisko rozproszenia odpowiedzialności).
Zasada jest prosta: Widzisz dym lub pożar? Zadzwoń natychmiast. Lepiej, żeby oficer dyżurny odebrał dziesięć zgłoszeń o tym samym zdarzeniu, niż żeby nie odebrał żadnego.
Naturalnym odruchem człowieka jest chęć ratowania dorobku całego życia. Strażacy apelują jednak o zdrowy rozsądek: Rzeczy materialne można z czasem odkupić lub odbudować. Życia i zdrowia nie odzyskamy. W gęstym dymie łatwo stracić orientację, zemdleć z powodu braku tlenu i zostać uwięzionym w płonącej pułapce. Ewakuacja ludzi to absolutny priorytet.
Wielu tragedii można by uniknąć, gdybyśmy zadbali o bezpieczeństwo na etapie budowy lub remontu. Konstrukcje murowane oraz prawidłowo wykonane konstrukcje drewniane są bezpieczne – pod warunkiem, że użyto do nich odpowiednich materiałów.
Wybieraj materiały certyfikowane: Ocieplenia, ścianki działowe, elementy poddasza czy sufity podwieszane powinny posiadać odpowiednie aprobaty techniczne i certyfikaty trudnozapalności (materiały NRO – nierozprzestrzeniające ognia).
Zwracaj uwagę na właściwości: Dobre materiały pod wpływem wysokiej temperatury nie kapią i nie wydzielają silnie toksycznych gazów.
Przestrzegaj instrukcji producenta: Nawet najlepszy materiał nie spełni swojej funkcji, jeśli zostanie zamontowany niezgodnie ze sztuką budowlaną.
Pamiętajmy też, że ogromny wpływ na tempo rozwoju pożaru ma wyposażenie wnętrz. Duża ilość tworzyw sztucznych i łatwopalnych tekstyliów sprawia, że ogień rozprzestrzenia się błyskawicznie.
Większość pożarów w domach to efekt zaniedbań użytkowników. Na co zwracać szczególną uwagę w codziennym życiu?
Zainwestuj w czujki dymu i tlenku węgla: To najtańszy i najskuteczniejszy „stróż nocny”. Głośny sygnał dźwiękowy obudzi domowników, dając bezcenny czas na ucieczkę. Nowoczesne czujki potrafią nawet wysłać powiadomienie na smartfona, gdy nie ma nas w domu.

Ostrożnie z elektroniką: Nie ładuj telefonów ani laptopów w nocy, trzymając je na łóżku lub pod pościelą. Urządzenia te łatwo się przegrzewają, co może doprowadzić do zapłonu baterii.
Nie przeciążaj instalacji: Unikaj podłączania wielu urządzeń o dużej mocy do niesprawnych przedłużaczy. Pamiętaj o ustawowym obowiązku wykonywania przeglądu instalacji elektrycznej przez uprawnionego fachowca co najmniej raz na 5 lat.
Nie dbaj o ciepło kosztem wentylacji: Nigdy nie zasłaniaj ani nie zaklejaj kratek wentylacyjnych! W przypadku ulatniania się śmiertelnie niebezpiecznego tlenku węgla (czadu) z piecyka, sprawna wentylacja jest jedyną drogą ucieczki dla trującego gazu.
Dbaj o drogi ewakuacyjne: Klatki schodowe i korytarze muszą być wolne. Rowery, wózki czy szafki pozostawione na drodze ucieczki, w warunkach gęstego zadymienia i paniki, stają się śmiertelną przeszkodą.
Pożar to żywioł, ale nasze bezpieczeństwo w dużej mierze zależy od nas samych. Zadbajmy o prewencję, zamontujmy czujki dymu i zapamiętajmy zasady ewakuacji – ta prosta wiedza ratuje życie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze